Siostra Anny Przybylskiej o jej walce z chorobą. "Myśmy myśleli, że komu jak komu, jej się musi udać"

| Aktualizacja:

"Nikt się nie spodziewał, że to będzie rak, najwyżej coś, co można przeleczyć na przykład hormonami" – mówi w rozmowie z Anną Maruszeczko, Agnieszka Kubera, siostra zmarłej trzy lata temu aktorki Anny Przybylskiej.

wróć do artykułu
  • ~Tomasz
    (2017-09-12 23:37)
    Źleście myśleli. Nie udało się, nie miejcie złudzeń o jej wyjątkowości.
  • ~Eliza
    (2017-09-29 11:51)
    Więc te wszystkie badania które robiła wcześniej to o **** rozbić !!!! Normalny człowiek nie moze sie doprosic skierowania na jedno usg a ona miała i usg i gastroskopie i pewnie jeszcze inne robione i nawet nie zdjagnozowali co za lekarze ????? a każa ludziom sie zgłaszać wcześniej !!!!! przecież dziewczyna sie zgłaszała i sama musiała dojść do tego co jej dolega bo na lekarzy liczyć nie ma co myslą zawsze a młoda to pewnie jej nic nie jest a to największy błąd przecież nawet dzieci chorują .Potem jeszcze nie rozpoznali że to guz złośiwy z badań obrazowych powinni już wiedzieć a oni musieli dziewczynę rozcharatać żeby sie dowiedzieć .Szkoda mi Anki że najpierw myslała że to łagodna zmiana a potem takie coś szok !!! Spoczywaj w pokoju Aniu

Może zainteresować Cię też: