U Shannen Doherty raka zdiagnozowano w 2015 roku. Gwiazda przeszła mastektomię, nadal leczy się chemioterapią i radioterapią. Najbardziej znana z roli Brendy w serialu „Beverly Hills 90210” czy Prudence z „Czarodziejek” aktorka zdradziła, że choroba zmieniła jej życie… na lepsze.

- Rak sprawił, że jestem lepszym człowiekiem. Rozprawił się ze wszystkimi barierami - przyznała.

Dodała także, że dzięki temu zweryfikowała, kto naprawdę przy niej pozostał, a które relacje były tylko kłamstwem.