Pół swojego życia miałam problem. Miałam duży biust, nie było odpowiednich rozmiarówek biustonoszy w sklepach. Wciąż byłam niezadowolona. Miałam kompleks w okresie dojrzewania. Nie miałam tak, że mój biust rósł sukcesywnie. Ja od razu miałam tak, że mój biust był duży. W szkole jest tak, że chłopcy się śmieją z dziewczyn. Nosiłam obszerne T-shirty, by nie eksponować swoich piersi - mówi Cichopek.

Dziś gwiazda "M jak miłość" nie ma z tym już problemu. Nauczyła się akceptować swoje walory, bierze nawet udział w kampaniach ostrzegających przed nowotworami piersi. Takich jak na przykład "Dotykam - Wygrywam".

Dotykam swojego biustu, układając go w miseczkach czy wsmarowując kremy. Mam świadomość swojego ciała. Na zajęciach w akademii tańca zauważyłam, że kobiety mają spory problem z dotykaniem się w ogóle, robieniem seksownych ruchów. Na szczęście to powoli się zmienia, uczymy się świadomości. Niekoniecznie my się musimy dotykać, mężczyźni też mają świadomość i wiedzą co to rak - mówi aktorka w rozmowie z "Super Expressem".