Lindsay Lohan pojawiła się w tłumie celebrytów na filmowej premierze w Los Angeles. Miała na sobie postarzającą, czarną kreację. Lat dodały jej także mocno tlenione włosy. Ale co innego najbardziej przykuło uwagę fotoreporterów. Uśmiech aktorki nie błyszczał już jak dawniej - zęby Lindsay pożółkły i wyglądały na zepsute.

Czy to efekt nadużywania alkoholu i narkotyków? Nie od dziś jest głośno o wybrykach gwiazdy, która weszła w dorosłe życie szybciej niż jej rówieśnicy. W pewnym momencie nie wytrzymała presji. Paparazzi niemal codziennie fotografowali ją wychodzącą z nocnych klubów, niekoniecznie trzeźwą.

Agenci Lohan ucinają jednak domysły mediów odnośnie stanu aktorki - według nich gwiazda jest w świetnej formie, a na świecie są ważniejsze problemy niż stan uzębienia Lindsay Lohan. Fani obawiają jednak, że aktorka kroczy drogą Amy Winehouse...