We wczorajszym odcinku programu Kuby Wojewódzkiego gościem był Dawid Woliński, sprawca całego zamieszania. W rozmowie oczywiście nie mogło zabraknąć wątku, który budzi ogromne emocje w mediach i wywołał oburzenie opinii publicznej. Prowadzący zapytał więc projektanta o kwestię macania piersi jednej z kandydatek na modelkę.

"Nasz program stawia dziewczyny w różnych sytuacjach w których mogą znaleźć się w różnych okolicznościach. Ja spodziewałem się, że dostanę w twarz. Ktoś, kto by do mnie podszedł i chciał mnie pomacać, to dostałby w twarz. Spodziewałem się, że mi odda. To jest taka lekcja dla dziewczyn, tam gdzie postawia granice, nie tylko gdzie je będę dotykać fizycznie, ale jak daleko wejdą ludzie w ich życie prywatne." - tłumaczył swoje kontrowersyjne zachowanie Woliński

Choć członkowie jury i producenci show zapewniają, że podczas jego kręcenia uczestniczkom nie dzieje się krzywda a sytuacje na jakie się je naraża mają jedynie odzwierciedlać to, z czym mogą się spotkać w zawodzie modelki, opinia publiczna nie daje się łatwo przekonać.

Suchej nitki na programie i konwencji, w jakiej jest prowadzony nie pozostawia także Manuela Gretkowska. W najnowszym numerze tygodnika "Wprost" znana polska pisarka i feministka pisze:

"Upokarzanie innych upokarza mnie. Ten program narusza godność, chociaż rozumiem, że odbywa się za zgodą pań, które biorą w nim udział. Obserwowanie podobnych igrzysk po prostu mnie boli. Pracowałam w Elle i wiem, że eliminacje na modelkę nie muszą przypominać sadomaso show. W normalnym życiu dziewczyny, które nie nadają się do tego zawodu, po prostu usłyszałyby, że muszą odpaść i tyle. Gdyby w USA taka scena została wyemitowana w czasie największej oglądalności, zrobiłaby się obyczajowa afera."