Jak informuje CNN.com, Holly Madison, która ostatnio, w stroju topless występuje w Las Vegas w produkcji "Peepshow", zdaje sobie sprawę z faktu, że sztuczne piersi są jej największym atutem, dzięki któremu zarabia duże pieniądze. Zaradna gwiazdka postanowiła więc ubezpieczyć swoje skarby na okrągły milion dolarów, o czym pochwaliła się w ostatnim wywiadzie:

"Słyszałam o ludziach, którzy ubezpieczają różne partie swojego ciała i pomyślałam, dlaczego nie? Gdyby cokolwiek stało się moim piersiom, na kilka miesięcy wypadłabym z obiegu i prawdopodobnie straciłabym około miliona dolarów. Dzięki temu mogę się jakoś zabezpieczyć." - wyznała rezolutna gwiazdka

Holly wyznała także, że ma świadomość, iż to właśnie piersi są źródłem jej dochodu i dlatego należy im się większa troska: "Sądzę, że to nawet zabawne. One otrzymują kredyt, na który w pełni zasługują. To one zarabiają dla mnie pieniądze."