Laureatka Złotego Globu i Oscara walkę z nadwaga podjęła w 2009 roku, po urodzeniu syna David. W zaledwie kilka miesięcy schudła ponad 30 kilogramów i stała sie ambasadorką planu żywieniowego WeightWatchers, opartego na zdrowej i zbilansowanej diecie.

"Nigdy nie przypuszczałam, że będę miała swoje własne centrum. Jestem zaszczycona, że mogę tu być" - powiedziała aktorka podczas otwarcia centrum. Część z przychodów centrum zostanie przekazana na rzecz fundacji imienia siostrzeńca aktorki, Julian D. King Gift Foundation, która powstała, po tym, jak rodzina Hudson została zamordowana.

Gwiazda przyznaje, że jest bardzo dumna ze swojego dietetycznego sukcesu. Podkreśla jednak, że nie przejmowała się swoją wagą do momentu, gdy przeprowadziła się do Hollywood.

"Nie wiedziałam, że istnieje coś takiego jak plus-size, zawsze sądziłam, że mam idealny rozmiar" - wyjaśnia Hudson. "Pamiętam jak podczas wywiadu jeden z moich rozmówców zapytał mnie jak to jest być +plus-size+ w Hollywood? Rozejrzałam się dokoła i zastanawiałam się, do kogo on mówi. Chodziło o mnie. W Chicago, skąd pochodzę, rozmiar 16 to norma, w Hollywood wszyscy wyglądają tak samo, dlatego zaczęłam się odchudzać" - wspomniała Jennifer.