Lindsay Lohan to gwiazdka świetnie znana wszystkim czytelnikom plotkarskiej pracy. W show biznesie pojawiła się jako mała dziewczynka i szybko zdobyła popularność grając w kiepskich komediach i filmach familijnych. W miarę rozwoju swojej kariery i przypływu gotówki na konto, Lindsay poczuła się gwiazdą i rozpoczęła typowo gwiazdorskie życie. Dalszy ciąg jej kariery pamiętamy już  z tabloidów. Niekończące się imprezy, picie do nieprzytomności, narkotyki, kompromitujące zdjęcia i wreszcie kilka rozpraw sądowych, areszt i pobyty w klinikach odwykowych. Przez długi czas Lindsay była anty idolem numer jeden.

Teraz, kiedy jej pobyty w klinikach odwykowych i areszt domowy dobiegły końca, aktorka postanowiła wrócić do show biznesu. Zamiast jednak wziąć się do pracy, zabrała się za udzielanie wątpliwej jakości wywiadów. Oto fragmenty jednego z nich:

"Marilyn była piękną i jednocześnie złą dziewczynka w obcisłej różowej sukience. Postać, którą grała była silna i dominująca. Już wtedy, będąc małą dziewczynką (12 lat) podświadomie wiedziałam, że są to cechy niezbędne każdej kobiecie. Teraz rozumiem wypowiedź fotografa hollywoodzkich gwiazd, który powiedział 'potrzeba nadludzkiej siły by być Marilyn' i w pełni identyfikuję się z tym stwierdzeniem."

To jednak nie koniec porównań do ikony kina. Lindsay powiedziała także:

"Ludzie stworzyli sobie obraz tego, kim jestem i zachowują się tak, jakby wewnątrz mnie nie było prawdziwego człowieka. Zupełnie jak w przypadku Marilyn. Marilyn nigdy nie chciała być tylko celebrytką, i ja również tego nie chcę. Kiedyś sądziłam, że gwiazdy filmowe grają swoje role, które pozostają w ludzkich umysłach na zawsze. Jednak współczesne filmy nie dają takiej możliwości a ja nie chcę być zapamiętana jako ktoś, komu robiono zdjęcia, kto imprezował całymi nocami i pakował się w problemy." Cóż, w przypadku Lindsay, na takie refleksje chyba jest już nieco za późno. Dalej gwiazdka kontynuuje - "Marilyn powiedziała kiedyś, że nie ma żadnych podstaw, fundamentów ale twierdziła, że pracuje nad nimi. Ja staram się robić dokładnie to samo... Wierzę w siebie i wiem, że jestem dobrą aktorką."

Czy ktoś inny,za samą Lindsay znajduje jakiekolwiek podobieństwa pomiędzy nią a ikoną kina Marilyn Monroe?