Patrząc na zdjęcia z imprez, w których obie panie brały ostatnio udział, można zauważyć, że Maja Frykowska zdecydowanie stawia teraz na stonowany wizerunek, a Iwona Węgrowska - wręcz przeciwnie! Celebrytka robi wszystko, aby tylko fotografowie zwrócili obiektywy właśnie na nią: przyjmuje prowokacyjne pozy i kusi obcisłymi, skąpymi strojami.

Maja Frykowska zaś najwyraźniej zrezygnowała z takiego sposobu na przyciągniecie uwagi mediów. Skromnie ubrana, uczesana i pomalowana wygląda zaskakująco atrakcyjnie i naturalnie, czym dodaje sobie urody.

Która taktyka wydaje się Wam skuteczniejsza? I przede wszystkim: która celebrytka prezentuje się bardziej atrakcyjnie?