O tym, że róż i czerń mogą ze sobą dobrze grać, przekonywała nas już jakiś czas temu Doda, która rozpoczynając związek z Adamem Darskim, stopniowo rezygnowała ze swojego ukochanego różu na rzecz czerni. Jej pierwsze kreacje z tamtego okresu były połączeniem obu tych kolorów, ale obecnie artystka zdecydowanie woli "mroczne" zestawy ubraniowe...

Teraz w jej ślady zdaje się iść Aleksandra Kwaśniewska, która najwyraźniej również polubiła to zestawienie kolorów. Córka byłego prezydenta pojawiła się wczoraj na pokazie bielizny Li Parie w "bardzo różowej" spódnicy (lub sukience, bo trudno stwierdzić, co ukrywała skórzana kurteczka) i czarnej ramonesce, a całość stylizacji została uzupełniona... zamotaną wokół szyi chustą z nadrukiem trupich czaszek, różowymi kolczykami i stylizowanymi na koronkowe szpilkami. Prawdziwy miks stylów i, trzeba przyznać, odważne połączenie.

Czy Waszym zdaniem elementy w stylu EMO sprawdzają się jako dodatki dla trzydziestoletniej kobiety...?