Prezenterka zgodziła się rozebrać na użytek sesji zdjęciowej. Jednak najintymniejsze szczegóły jej ciała ukryła pod fantazyjnie zaprojektowanym krzesłem.

Motyw wystroju wnętrz pojawił się na zdjęciu nieprzypadkowo, na łamach magazynu „Viva” bowiem gwiazda prezentuje zdjęcia swojego nowego, nowocześnie urządzonego apartamentu. Skąd taka pasja do materialnego otoczenia?

„Dziś Kinga ma teorię, że gdy życie jest puste, wypełniamy je przedmiotami” – sugeruje Viva”. „Żeby choć trochę zakryło dziury, nierówności, tę pustkę właśnie" – czytamy w magazynie.

Rusin pokazała światu swoje wnętrze, również to emocjonalne. Ze spokojem nawiązuje do rozstania z byłym mężem, podkreśla jednak, że już dawno rozpoczęła nowy rozdział życia.

„Ja długo byłam Kinga Rusin, żona Tomasza Lisa, była żona Tomasza Lisa, Kinga Rusin, która rozwiodła się z Tomaszem Lisem, a na szczęście od jakiegoś czasu jestem po prostu Kinga Rusin” – opowiada gwiazda.

Więcej w nowym numerze magazynu „Viva”.