Dorota Zawadzka najwyraźniej pokochała swoje ostatnie metamorfozy.
Superniania postanowiła pójść jeszcze dalej. Po zrzuceniu 18 kilogramów teraz postawiła na zmianę koloru włosów.
Z blond czupryną Zawadzka pojawiła się na uroczystej premierze filmu „Aż po grób ”. Dorocie towarzyszył mąż, który nie ukrywał, że jest zachwycony jej nowym obliczem.

Wcześniej Superniania znacząco schudła. Zdradziła, że zmusiły ją do tego… złośliwości innych kobiet.

– Na dietę przeszłam dla siebie. Po to żebym mogła pójść do sklepu i normalnie się ubrać – mówi nam Dorota Zawadzka. Zakupy były dla Zawadzkiej koszmarem. – Jak wchodziłam do
sklepu, panie taksowały mnie wzrokiem i mówiły: nie mamy takich rozmiarów. Nie było to miłe. Słyszałam: tu ma pani takie szyneczki, więc u nas się pani
nie ubierze. Nie chciałam być więcej upokarzana w sklepie i schudłam na tyle, że teraz wszędzie mogę kupić sobie ubranie – wyznała. 

Kliknij na zdjęcie, aby powiększyć.

>>> Czytaj także: Gardias zaparkowała na zakazie i poszła do spa