Upadła gwiazda już się nie podniesie?
Wieszczono jej wielką karierę, skończyło się na dewastujących nałogach i wakacjach za kratkami. Lindsay Lohan dopiero co ogłaszała nawrócenie i nowy początek. Nie na długo starczyło dobrych chęci. Tymczasem powrót na dno jest wciąż o krok...
- Oto, jak nałogi pogrążyły gwiazdę
- Lohan odsiaduje wyrok i czyta listy
- Lindsay Lohan kameleonem
- Liam Neeson znalazł miłość
- Co mają ze sobą wspólnego Kombii i Irena Santor?
- Zobacz, jak wygląda dziś Basia Trzetrzelewska
- Górniak: Mam problemy z bliskością z mężczyzną
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Lindsay Lohan spędziła niedawno 13 dni w więzieniu i 23 dni w klinice odwykowej za złamanie postanowień wyroku w zawieszeniu i zwolnienia warunkowego, dotyczącego sprawy z 2007 roku, gdy została zatrzymana za jazdę pod wpływem środków zmieniających świadomość.
GWIAZDA UPADŁA
Kara więzienia i przymusowy odwyk były ukoronowaniem stopniowego upadku tej niegdyś świetnie zapowiadającej się aktorki i piosenkarki. Dziś zaledwie 24-letnia Lohan od lat walczy z uzależnieniem od alkoholu i narkotyków, a nałogi wywarły dramatyczne skutki na jej wyglądzie i karierze.
Aktorka twierdziła, że jest zdeterminowana, aby nie trafić z powrotem na złą drogę. Czy takie nawrócenie jest możliwe?
„Lindsay Lohan podchodzi poważnie do zachowania trzeźwości” - wyjaśnił prawnik gwiazdy. „I pragnie udowodnić w sądzie, że idzie naprzód pozytywną ścieżką. To dla niej nowy początek”.
NAWRÓCENIE? WĄTPLIWE
W takie nawrócenie upadłej gwiazdy nie wierzyli jednak ludzie, którzy znają ją od podszewki. Przyjaciele i znajomi artystki od początku nie byli tak optymistyczni co do zapowiadanej przemiany.
„Lindsay powtarza, że jest zdeterminowana, ale na razie trudno powiedzieć, czy to nie jest słomiany zapał” – komentował sprawę informator "People". „Już wcześniej miewała chwile trzeźwości, ale gdy tylko posmakowała na nowo życia nocnego, szybko wracała do starych nawyków”.
Niestety, mieli rację.





























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!