Joanna Liszowska przez długi czas utrzymywała wszystkich w niepewności co do aktualnego stanu jej związku ze szwedzkim biznesmenem Olą Serneke. Niektórzy myśleli nawet, że para się rozstała na dobre.Okazuje się, że nic bardziej mylnego. Joanna szykuje się do zamążpójścia.

Zanim jednak stanie przed ołtarzem, aktorka chciała dobrze się pobawić. Jej wieczór panieński odbył się w piątkowy wieczór, w jednym z moteli na warszawskim Ursynowie. Przybyły tam najlepsze koleżanki przyszłej panny młodej, w tym te z pierwszych stron kolorowych magazynów, jak Majka Jeżowska, Katarzyna Zielińska, Hanna Śleszyńska czy Katarzyna Skrzynecka.

Tak głosowały nasze gwiazdy. Sprawdź!


Panie bawiły się znakomicie. W pewnej chwili na sali pojawili się dwaj potężnie zbudowani striptizerzy. Szokujące? Niekoniecznie, przecież tańce niekompletnie ubranych panów to często sptykana atrakcja wieczorów panieńskich. Pokaz spotkał się z dobrym przyjęciem ze strony pań. Ale potem wróciły do tego, co w piątkową noc było najważniejsze - czyli do świętowania rychłego ślubu Liszowskiej i Oli Serneke.

Dopiero gdy już robiło się jasno, damskie towarzystwo poczuło zmęczenie i zabawa zaczęła wygasać. Joanna Liszowska poszła spać otoczona licznymi prezentami, szczęśliwa i podekscytowana wspaniale urządzonym wieczorem panieńskim.

Tak głosowały nasze gwiazdy. Sprawdź!