Być jak David Beckham
To pytanie tradycyjnie pada we wszystkich przedszkolach i szkołach świata. „Kim chcesz zostać jak dorośniesz?”. „Lekarzem”, „Prawnikiem”, „Astronautą” – padały odpowiedzi. Teraz brzmią one inaczej. Zobacz, jak bardzo dzisiejsze dzieci różnią się w marzeniach od swoich rodziców 25 lat temu.
- 8 sposobów na udany związek
- Oto królestwo bogini tatuażu
- "Zawodowo sypiam z cudzymi mężami"
- "Nie każda 13-latka jest lolitką"
- Beckham wróci do Milanu? To możliwe
- Beckham od stycznia znów w Milanie
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kiedy ich rodzice sami byli dziećmi, w najpiękniejszych marzeniach widzieli siebie stojących z kreda przy tablicy, zarządzających grubymi milionami w banku lub przybranych w biały lekarski kitel. 25 lat później te marzenia wyglądają zgoła inaczej. Oczy dzisiejszych dzieci skierowane są na gwiazdy sportu i show-biznesu. Słowem: dziś marzy się o życiu w świetle reflektorów.
... I NA WYSPACH BANANOWYCH...
Tak przynajmniej wynika z jednego z brytyjskich badań – sondy przeprowadzonej, co ciekawe, nie wśród dzieci, a... ich rodziców. 3 tysiące dorosłych, mających dzieci w wieku od 5 do 11 lat, zostało zapytanych o to, jakie ambicje zawodowe mają ich pociechy. Badani mieli tez opisać, jakie oni sami mieli oczekiwania, gdy byli dziećmi.
Okazało się, że dwa z trzech pierwszych miejsc na liście najbardziej pożądanych zawodów zajęły profesje, które 25 lat wcześniej nie weszłyby najpierw do pierwszej dziesiątki. Dzisiejsze brytyjskie dziecko w pierwszej kolejności chciałoby zostać gwiazdą sportu. Okazuje się, że o niczym bardziej się dziś nie marzy, niż o staniu się drugim Davidem Beckhamem. Tę chęć podziela 12 proc. dzieci.
Niewiele mniej, bo 11 procent pragnęłoby zostać gwiazdą pop. Tyle samo dzieci marzy o zawodzie aktora bądź aktorki. Czwarte i piąte miejsce zajął astronauta i prawnik – o tych zawodach dzisiejsze dzieci marzą podobnie, a nawet nieco bardziej niż dawniej ich rodzice. Niewielki spadek zanotowali lekarze i weterynarze, a już na łeb na szyję spadli nauczyciele – 25 lat temu zostanie belfrem było szczytem dziecięcych marzeń, dziś ledwo mieści się w pierwszej dziesiątce. Czwartą profesją, która zadebiutowała w top ten wymarzonych przez dzieci zawodów, jest szef kuchni, który zastąpił fryzjera/kosmetyczkę. Badanie pokazało również pewne zróżnicowanie ze względu na płeć. Dziewczynki częściej pragną zostać lekarkami, podczas, gdy chłopcy częściej marzą o zostaniu astronautami lub strażakami.
czytaj dalej...












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!