Anglikami wstrząsnął dokument "Największe dzieci Wielkiej Brytanii” emitowany przez telewizję ITV1. Jedną z jego bohaterek jest 18-miesięczna dziewczynka, która waży 13 i pół kilo, czyli tyle, co normalne czteroletnie dziecko.

Dlaczego w tak młodym wieku ma już problemy z otyłością? Z bardzo prostego powodu - od dłuższego czasu żywi się tylko tłustymi frytkami. Czasami urozmaica swój jadłospis czekoladą lub coca-colą. Najgorsze jest jednak to, że jej mama Angela Boswell nie widzi w tym nic złego. Jak wytłumaczyła gazecie "Daily Mail”, próbowała karmić Courtney warzywami, ale córka tylko krzywiła się z obrzydzeniem.

Mama przygotowała też zgrabne wytłumaczenie gustów kulinarnych swojej córeczki. Jej zdaniem, wszystkiemu winne są jej ciążowe zachcianki. Gdy nosiła Courney w brzuchu, żywiła się głównie frytkami w polewie czekoladowej.

Angela uważa też, że nie ma żadnych powodów do niepokoju. Jest bowiem przekonana, że z wiekiem jej córka posmakuje innych potraw i w końcu trochę schudnie. Innego zdania są dietetycy, który tłumaczą, że dieta Courtney pozbawiona jest cennych wartości odżywczych i może uniemożliwić dziewczynce prawidłowy rozwój. Jeśli szybko jej rodzice nie zaczną podawać jej wartościowych pokarmów, dziecko może zacząć poważnie chorować.

To bowiem rodzice odpowiadają za dietę swojej pociechy. I powinni karmić je tylko zdrowymi, bogatymi w witaminy i minerały produktami. Podawanie dzieciom chipsów, frytek i coca-coli lepiej jak najdłużej odkładać w czasie.