Przedszkole nie jest złym pomysłem: dzieci uczą się przebywać w grupie, nawiązywać kontakty, wspólnie bawić, rozwiązywać konflikty itd. No dobrze, ale czy trzylatek jest gotowy na pójście do przedszkola?

Obserwuj kandydata

Między trzecim a piątym rokiem życia dziecko staje się stopniowo gotowe do oddalenia się od mamy i przebywania w grupie rówieśników. Ale dzieci dojrzewają do tego w różnym tempie. Są takie, które rozpoczynają przedszkole bez większego kłopotu u progu czwartego roku życia. Jednak duża grupa maluchów trochę później dojrzewa do pójścia do przedszkola - może się to przedłużyć do ukończenia piątego roku życia. Dlatego podjęcie decyzji o posłaniu dziecka do przedszkola musi być poprzedzone baczną obserwacją: jak sobie ono radzi pozostawione pod opieką cioci, babci, sąsiadki, jak długo jest w stanie wytrzymać bez mamy, jak się rozstaje, czy spontanicznie oddala się do zabawy z innymi dziećmi, czy potrafi się zainteresować zajęciami proponowanymi przez np. innych rodziców na placu zabaw? Jeżeli tak jest, moment pójścia do przedszkola powinien przebiegać bez specjalnych zakłóceń, gdyż dziecko dojrzało do samodzielnego działania. Jeżeli jednak każde rozstanie kończy się rozpaczą i paniką, wstrzymaj się z decyzją posłania dziecka do przedszkola.

Nic na siłę!

Nawet odważnemu dziecku i tak powinnaś podczas tych pierwszych dni pomóc. To nowa sytuacja i maluch musi się nauczyć wielu rzeczy, a sam na pewno sobie nie poradzi. Najpierw przygotuj siebie! Dziecko jest pilnym obserwatorem i łatwo odgaduje nastroje. Dlatego jeśli zdecydujesz się posyłać dziecko do przedszkola, powinnaś przede wszystkim sama być przekonana, że to dobry pomysł. Jeżeli będziesz pełna obaw i lęków, dziecko to wyczuje i zareaguje napięciem. Będzie się bało nowej sytuacji i nie uwierzy w Twoje zapewnienia. Niezwykle ważne jest, aby rozstanie z mamą zapisało się w pamięci dziecka jako bezpieczne doświadczenie. Wówczas maluch będzie cieszył się z przebywania z dziećmi. Dlatego przed posłaniem dziecka do przedszkola warto przygotować je do tych rozstań. Można więc zostawiać je pod opieką znajomych albo odprowadzać na zajęcia do klubu na 2-3 godziny dziennie.

Masz jeszcze kilka dni - pokaż dziecku budynek przedszkola, sprzęty do zabawy (drabinki, huśtawki) w ogródku. Opowiedz o atrakcjach, jakie czekają je w przedszkolu, o zabawach i grach z innymi dziećmi, o nowych zabawkach. A może uda wam się obejrzeć sale - w wielu przedszkolach tuż przed rozpoczęciem roku szkolnego organizowane są takie spotkania. Sprawdź ogłoszenia w swojej placówce! Więcej czasu spędzajcie teraz na placu zabaw - zachęcaj, by Twoja pociecha sama nawiązywała znajomości. Być może któreś z dzieci z podwórka będzie chodziło do tej samej grupy?

Kiedy już będzie w przedszkolu…

Pierwszy dzień prawdopodobnie będzie dość przyjemny. Dziecko - o ile nie jest wyjątkowo nieśmiałe - chętnie odejdzie od Ciebie, zajmie się zabawą. Nie będzie dramatyzować nawet podczas pożegnań, gdyż nie zdaje sobie jeszcze sprawy, że zostaje na dłużej. Zdarza się, że maluchy są tak zafascynowane nowym miejscem i nowymi działaniami, że w ogóle nie płaczą. Cieszą się zabawkami, możliwością jedzenia w grupie, a nawet spania na leżaczkach czy materacach. Jednak większość 3-, 4-latków zaczyna płakać właśnie podczas jedzenia (to mama zawsze karmiła) oraz oczywiście leżakowania. Dlatego w wielu przedszkolach praktykowany jest zwyczaj odbierania dzieci przez kilka pierwszych dni przed leżakowaniem.

• Możesz też pomóc w inny sposób.

• Rano bądź uśmiechnięta, nie denerwuj się. Jeżeli jest taka potrzeba, zostań przez chwilę w sali, poczekaj, aż maluch całkiem zajmie się zabawą.

• Odbieraj dziecko punktualnie. Powiedz, że przyjdziesz np. zaraz po podwieczorku - sprawdź, o której godzinie jest podawany, i nie spóźnij się!

• Daj dziecku do przedszkola ulubioną zabawkę lub przytulankę.

• Pilnie słuchaj przedszkolnych opowieści, ciesz się każdą radością, nagradzaj sukcesy, pomóż rozwiązywać konflikty.

• Współpracuj z wychowawczynią, ona najlepiej wie, jak radzi sobie Twoje dziecko i jak możesz mu pomóc!

Co poza nauką?

Oprócz obowiązkowych lekcji dziecko powinno uczęszczać też na zajęcia sportowe i językowe. Zadbaj o to! Dodatkowe zajęcia to nie jest modny wymysł. Dzięki nim dziecko nie tylko ma możliwość pogłębiania swojej wiedzy i umiejętności, lecz także jego wolny czas jest mądrze zorganizowany. Uczy się, jak radzić sobie ze wszystkimi obowiązkami. Zajęcia wybierz zgodnie z zainteresowaniami swojej pociechy, weź pod uwagę jej uzdolnienia, ale też i braki - np. zajęcia sportowe mogą być dobrym treningiem dla dziecka niezbyt zaradnego!