Polacy widzą szkołę przez różowe okulary
DZIENNIK zapytał rodziców, co sądzą o naszym systemie oświatowym. Wyniki sondażu są dla tego systemu zaskakująco dobre. Rodzice ocenili szkoły, do których posyłają swoje dzieci, prawie na "czwórkę", a nauczycieli nawet nieco powyżej.
- "Szkoła to nie jaskinia lwa"
- Nowy rok szkolny oficjalnie rozpoczęty
- Z polskich uczniów wyrosną pracoholicy
- Remonty w szkołach paraliżują naukę
- Jak zabić nudę w szkole?
- Czy w szkolnictwie powinna być równość?
- Ostatni dzwonek na szkolne zakupy
- Co powinno przeczytać Twoje dziecko?
- Czy warto wprowadzać mundurki do szkół?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 28°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Gdy DZIENNIK zamawiał sondaż TNS OBOP, który miał pokazać kondycję polskiej szkoły, jego redaktorzy nie spodziewali się tak dobrych ocen. DZIENNIK poprosił ekspertów o skomentowanie naszych badań.
"Rodzice są przekonani, że programy są dobre, a nauczyciele kompetentni" - komentuje prof. Jan Hartman, przewodniczący Zespołu Ekspertów ds. Oświaty Szkolnej i Nauczania Akademickiego przy Rzeczniku Praw Obywatelskich i dodaje: "Ale gdy blisko połowa jest przekonana, że polskie szkoły są lepsze niż w innych krajach UE, zapala mi się czerwona lampka. Wydaje się bowiem, że po latach nieudolnych reform niewiele już oczekujemy od szkoły i dlatego oceniamy ją tak pobłażliwie.
Optymizm rodziców może też brać się stąd, że szkoła dopiero się rozpoczyna, a zawsze po wakacjach jesteśmy nastawieni pozytywnie. I łatwiej nam wystawiać dobre oceny z wiarą, że się potwierdzą".
Krystyna Starczewska, pedagog i wiceprezes Krajowego Forum Oświaty Niepublicznej zaznacza, że czwórka to przyzwoita, choć nie celująca ocena. "Jest wiele dobrych placówek i przygotowanych merytorycznie nauczycieli, ale jest też jeszcze bardzo wiele do zrobienia" - mówi Starczewska i dodaje: "Wszystko idzie ku dobremu. Świadczą o tym chociażby ostatnie wyniki egzaminów gimnazjalnych i maturalnych oraz średnie na świadectwach, które są porównywalne z krajami UE - kwituje.
Eksperci DZIENNIKA podkreślają, że to, co złe w polskiej szkole, to zbyt łopatologiczny system wykładania odbierający młodzieży samodzielność w myśleniu i interpretacji zjawisk.




















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!