Blisko połowę czasu przeznaczonego na korzystanie z mediów dzieci poświęcają na korzystanie z telewizora. Dla 40% z nich jest to najważniejsze medium, a 63% deklaruje, że telewizję ogląda regularnie. Drugim wyborem młodych widzów jest wideo online, a dalej aplikacje na smartfony i tablety oraz gry – takie wnioski płyną z raportu „Screen for content” przeprowadzonego dla kanału dziecięcego Cartoon Network. Badania przeprowadzone wśród polskich i niemieckich dzieci w wieku od 6 do 12 lat pokazały także, jak wygląda kontrola rodzicielska.

Jak wynika z badań, telewizja, którą polskie dzieci wybierają najchętniej, podlega najmniejszej kontroli rodzicielskiej. Choć prawie połowa dzieci musi pytać dorosłych o zgodę na włączenie telewizora, to znacząca część rodziców (42%) pozwala swoim pociechom samodzielnie wybierać programy i oglądać telewizję bez nadzoru (37%). Zaufanie, jakim rodzice obdarzają telewizję, wynika z faktu, że znają to medium najlepiej. W Niemczech nadzór w tym zakresie jest większy - 64% dzieci musi prosić o pozwolenie, jeśli chce włączyć telewizor i więcej rodziców (75%) kontroluje czas, jaki najmłodsi spędzają przed telewizorem. Mniejszy jest też odsetek młodych widzów, którzy mogą samodzielnie decydować o tym, jaki program chcą oglądać.

Kontrola rodzicielska w świecie online

Badania wykonane na zlecenie Cartoon Network pokazują, że dzieci coraz częściej korzystają z różnych platform – aż 93% używa tabletu, ponad połowa najmłodszych ma własny smartfon, a 41% posiada swój komputer lub laptop. W przeciwieństwie do telewizji, oglądanie filmów online oraz korzystanie z aplikacji i gier podlega już większej kontroli rodzicielskiej. Na tym obszarze, jak przyznają rodzice, to dzieci poruszają się swobodniej – niemal połowa dorosłych deklaruje, że ich pociechy wiedzą więcej niż oni na temat mobilnych aplikacji i gier.

W internecie dzieci najchętniej oglądają zabawne filmiki, materiały instruktażowe i klipy muzyczne. Spośród dostępnych na rynku aplikacji i gier najczęściej wybierają te, z których korzystają ich rówieśnicy. Ponad połowa badanych musi jednak prosić rodziców o pozwolenie na uruchomienie mobilnej aplikacji czy wideo online. Opiekunowie najbardziej pilnują tego, co ich pociechy oglądają w sieci – 70% nie pozwala bez nadzoru korzystać z wideo w internecie, nieco mniejszy odsetek badanych kontroluje, jakich aplikacji używają najmłodsi. Choć dorośli zwracają uwagę na to, co dzieci oglądają, to właśnie w przypadku wideo online najsłabiej wypada kontrola czasu - 63% rodziców ma wpływ na to, jak długo ich dzieci oglądają wideo w sieci, nieco lepiej wygląda to w przypadku grania w gry (69%) i oglądania telewizji (70%).

Poziom kontroli zależy od wykształcenia

Badania pokazały także zależność poziomu kontroli rodzicielskiej od wykształcenia rodziców.

W grupie, w której dzieci korzystają z mediów pod bardzo ścisłym nadzorem, ponad połowa opiekunów ukończyła wyższe studia. Ponadto, badanie pokazało wyraźnie, że dla polskich rodziców bardzo ważne jest, by programy telewizyjne, aplikacje i wideo online, z których korzystają ich dzieci, posiadały zarówno walory rozrywkowe jak i edukacyjne. Widać tu wyraźną różnicę w porównaniu do niemieckich rodziców, którzy w dużo większym stopniu ograniczają dostęp do mediów cyfrowych, za to częściej pozwalają swoim dzieciom na oglądanie telewizji. Powodem takiego zachowania może być nostalgia za własnym dzieciństwem i zaufanie do telewizji tradycyjnej. Wielu rodziców chce chronić dzieci przed światem cyfrowym tak długo, jak to tylko możliwe – komentuje Matthias Heinze, Vice President Commercial and General Manager Eastern Europe and Poland w Turner Broadcasting

Jak dzieci konsumują media?

Na podstawie badań wyodrębniono także pięć grup dzieci, biorąc pod uwagę to, jak korzystają z mediów.

• Najbardziej liczną grupą w Polsce (26%) są dzieci, dla których telewizja jest najważniejsza. Chętnie oglądają one zarówno bezpłatne kanały jak i sięgają do płatnej oferty. Dzięki temu, że dobrze znają program ulubionych stacji mogą nagrywać ulubione kreskówki, gdy nie mają czasu na ich oglądanie. Prawie połowa rodziców w tej grupie pozwala dzieciom samodzielnie wybierać programy telewizyjne, które będą oglądać. Dzieci często korzystają też ze smartfonów i tabletów, chętnie uruchamiają na nich kanał YouTube i oglądają m.in. kreskówki, filmiki instruktażowe i teledyski, szukają też dodatkowych materiałów związanych z bohaterami.

• Na drugim miejscu (23%) znaleźli się mali eksperci medialni, którzy posiadają własne telewizory, smartfony, tablety i komputery. Często znają się na ich obsłudze lepiej niż ich rodzice. Dzieci w tej grupie bardzo często oglądają telewizję, lubią również grać w gry. W sieci pierwszym wyborem jest kanał YouTube, na którym szukają treści niedostępnych w telewizji. W tej grupie poziom kontroli rodzicielskiej jest najniższy. Prawie połowa dzieci ogląda telewizję bez nadzoru i samodzielnie wybiera sobie programy, rodzice najsłabiej kontrolują czas, jaki ich pociechy spędzają przed telewizorem.

• Trzecia grupa (19%) to dzieci ściśle kontrolowane przez rodziców, którym najbardziej zależy na tym, aby programy oglądane przez ich pociechy miały walory edukacyjne. W tej grupie aż 80% rodziców deklaruje, że kontroluje czas, jaki ich młodzi widzowie spędzają przed telewizorem. Opiekunowie starannie dbają o to, by dzieci miały różne hobby, dzięki czemu mniej czasu będą poświęcały na korzystanie z mediów. Dzieci z tej grupy równie często oglądają wideo w serwisie YouTube, który jest dla nich tak samo ważny jak telewizja.

• Kolejną grupę (18%) stanowią aktywni użytkownicy smartfonów, którzy przede wszystkim za pomocą tego urządzenia korzystają z mediów. Służy im ono przede wszystkim do kontaktu z rówieśnikami i odwiedzania serwisów społecznościowych. W dalszej kolejności poświęcają swój czas na mobilne aplikacje i gry. Drugim ważnym medium dla tej grupy stanowi telewizja, a rodzice dają im dużą swobodę podczas oglądania - tylko 42% musi pytać dorosłych o zgodę na włączenie telewizora, a taki sam odsetek rodziców przyznaje, że pozwala najmłodszym samodzielnie wybierać programy i oglądać telewizję bez nadzoru.

• Najmniejszą grupę (14%) stanowią te dzieci, które za sprawą rodziców mają bardzo ograniczony dostęp do internetu i związanych z nim platform. Telewizja często jest dla tych dzieci jedynym źródłem kontaktu z mediami. Tylko 28% rodziców pozwala dzieciom samodzielnie wybierać programy telewizyjne. To w tej grupie jest najwięcej dzieci (70%), które muszą prosić o pozwolenie na oglądanie telewizji. Sporadycznie najmłodsi korzystają z tabletów, ale odbywa się to pod ścisłym nadzorem rodziców, którzy decydują, co dzieci mogą oglądać i z jakich aplikacji korzystać. Dorośli najpierw sami sprawdzają, czy treści są odpowiednie dla ich pociech.