1. Instrukcja!

Każda, nawet najbardziej niepozorna zabawka, musi mieć co najmniej opis działania/przeznaczenia, a te bardziej skomplikowane, np. elektryczne, również instrukcję obsługi. Trudno wymagać, by ktoś przestudiował całą broszurkę jeszcze przed zakupem - zwłaszcza, jeśli wybieramy spośród kilku kandydatów na prezenty. Ale czujni powinniśmy być choć na tyle, by spojrzeć na opakowanie i sprawdzić, czy są ograniczenia wiekowe (bardzo ważne, jeśli kupujemy zabawkę dla dziecka młodszego niż trzyletnie) i ostrzeżenia. "Zawiera małe elementy", "składać pod nadzorem osób dorosłych", "opakowanie nie jest zabawką, ryzyko uduszenia" - tego rodzaju ostrzeżenia nie znalazły się tam przypadkowo. Nie chodzi o to, by kogokolwiek straszyć, jednak maluchy mają przeróżne pomysły - często takie, na które nie wpadłby żaden dorosły.

Już sam brak opisu/instrukcji powinien być niepokojący. Lepiej zrezygnować również wówczas, gdy tekst nie ma wersji polskiej.

2. Dane i coś jeszcze

Na zabawkach powinna być nazwa i adres producenta, a jeśli zabawka jest sprowadzona - to również nazwa i adres importera. Poza tym wszystkie zabawki sprzedawane legalnie na terenie Unii Europejskiej powinny mieć oznaczenie CE - gwarantuje ono, że zabawka przeszła procedurę oceny zgodności z wymaganiami warunkującymi bezpieczeństwo użytkowania.

3. Małe elementy

To szczególnie istotne, jeśli kupujemy zabawkę małemu dziecku. Trzeba przyjrzeć się, czy nie odpadają od niej małe elementy - koraliki, guziki, czy nie sypie się brokat. Warto zabawić się w jasnowidza i spróbować przewidzieć, co od zabawki może odpaść: niemowlęciu lepiej kupić pluszowego misia, który oczy czy nosek ma nie z guzików, a wyszyte z nici.

4. Za głośno

Grzechotki czy śpiewające książeczki lepiej najpierw przesłuchać i sprawdzić, czy nie są zbyt głośne i nie uszkodzą delikatnych uszu malucha. Zdarza się, że nowe zabawki nie mają w sobie baterii - poprośmy wówczas sprzedawcę, by użyczył ich na test działania. Przy okazji przekonamy się, czy zabawka jest sprawna.

5. Coś wystaje

Nierówno odlany plastik, przypalone końcówki szwów, które odstają od lalki - takie niedoskonałości wykończenia mogą po pierwsze ranić skórę, a po drugie sprawić, że zabawka szybciej się zniszczy - części przestaną do siebie pasować, sukienka się porwie etc. Jeśli staranność wykonania sprawdzamy, kupując buty czy obrania, róbmy tak również w sklepie z zabawkami.

6. Kanciaste i ze sznurkiem

Grzechotki i zabawki dla tych najmłodszych nie powinny być kanciaste, ostre, bardzo twarde. Nie mogą z nich wystawać wąskie elementy, które maluch mógłby sobie włożyć do oka, ucha, nosa... Sznurki czy linki również powinny niepokoić - dziecko nie powinno mieć możliwości, by czymś takim owinąć sobie szyję.

7. Baterie i kable

Baterie i kable w zabawkach powinny być dobrze schowane - np. za mocowaną na śrubę częścią obudowy. Chodzi o to, by dziecko nie było w stanie wyjąć baterii i np. włożyć do buzi. Połknięcie baterii stwarza zagrożenie dla życia.

8. Mycie/pranie

To ważne zwłaszcza w przypadku pluszaków - zabawka musi mieć instrukcję prania. Prawda jest też taka, że pierwszy kontakt z pralką i proszkiem pokaże, na ile solidnie została wykonana. Jeśli zabawka ma być przeznaczona dla mniejszego dziecka, to zawsze należy wracać uwagę na możliwość mycia czy czyszczenia. Kilkumiesięczne niemowlęta bowiem świat badają buzią, do której pakują wszystko, co tylko wpadnie im w coraz chwytniejsze ręce.

9. Alergeny

Zabawki zapachowe, smakowe, kosmetyki mogą zawierać alergeny. Jeśli tak jest, informacja o tym powinna znaleźć się na opakowaniu. Jednak nawet jeśli maluch nie wykazuje uczuleń, dobrze jest obserwować go nieco uważniej w czasie pierwszych dni po kontakcie z zupełnie nowym, za to mocno pachnącym kosmetykiem z księżniczkami czy kierowcami rajdowymi na opakowaniu.

10. Gabaryty

Przy naprawdę dużych zabawkach, takich jak huśtawki, zjeżdżalnie czy dmuchane baseny, trzeba upewnić się co do dopuszczalnego obciążenia. By zabawka nie pękła czy też się nie zniekształciła.

Weźmy też pod uwagę, że na pewno nie wszystkie dzieci po prostu siedzą i się bawią - niektóre skaczą, kopią, rzucają zabawkami. Jeśli choć trochę znamy przyszłego użytkownika zabawki, postarajmy się spojrzeć na nią jego oczami. Taka chwila refleksji być może będzie też podpowiedzią, czy aby na pewno ta właśnie zabawka jest dobrym pomysłem na prezent.