Jak wynika z badania HBSC koordynowanego przez Instytut Matki i Dziecka , odsetek młodych osób z rozpoznaniem nadwagi i otyłości zmniejszył się w porównaniu z rezultatami tego samego badania sprzed czterech lat. Według aktualnej analizy HBSC, nadwaga i otyłość występują u 14,8% ankietowanych uczniów, natomiast w 2010 roku było to 17%. Porównując dane z dwóch ostatnich serii badań, z lat 2010 i 2014, stwierdzono również statystycznie istotne różnice w poziomie aktywności fizycznej młodzieży: badania wskazują na 4-porcentowy pozytywny trend wzrostowy, czyli zwiększenie odsetka młodzieży spełniającej zalecenia Światowej Organizacji Zdrowia dotyczące aktywności fizycznej. Równocześnie zaobserwowano korzystne zmiany zachowań zdrowotnych obejmujące m.in. bardziej regularne jedzenia śniadań czy częstsze spożywanie owoców i warzyw.

To rzeczywiście wygląda na pozytywną zmianę. Jednak biorąc pod uwagę, że badanie miało charakter ankietowy, nie powinniśmy popadać w zbytni optymizm, ponieważ ludzie mają tendencję do zawyżania swojego wzrostu i zaniżania masy ciała – komentuje prof. Magdalena Olszanecka-Glinianowicz, prezes Polskiego Towarzystwa Badań nad Otyłością, inicjatora kampanii Zarządzanie Kaloriami.

Za kondycję zdrowotną młodzieży w dużej mierze odpowiadają rodzice – to właśnie oni kształtują zdrowe nawyki, znają swoje dziecko jak nikt inny i mogą zareagować, gdy waga wymknie się spod kontroli. Nawet najbardziej kochający i wyrozumiały rodzic nie powinien ignorować problemu otyłości u swojego dziecka. Pytanie jednak, jak zrobić to mądrze, bez uszczerbku na zdrowiu i psychice młodego człowieka.

Działaj u źródła problemu – rozsądek i empatia

Zmiany w budowie ciała to część naturalnego procesu, w którym dzieci przeistaczają się w dojrzałych mężczyzn i kobiety. Należy mieć na względzie, że w tym czasie kształtuje się nie tylko sylwetka, ale też osobowość młodego człowieka. Nietrudno wtedy o zaburzenia spowodowane brakiem samoakceptacji oraz zaburzeniem obrazu własnego ciała, jak anoreksja czy bulimia. Niskokaloryczne, drastyczne diety lub korzystanie ze środków wspomagających zmniejszanie masy ciała nie stanowią żadnego rozwiązania, a wręcz przeciwnie – mogą okazać się fatalne w skutkach.

Aby proces dochodzenia do prawidłowej masy ciała nie okazał się dla nastolatka traumą, należy wdrażać działania mające na względzie jego wrażliwą psychikę oraz potrzeby energetyczne rozwijającego się ciała. Zastanówmy się, w czym leży problem i podejdźmy do tematu z rozsądkiem, pozwalając masie ciała powoli wracać do normy – tłumaczy Ewa Kurowska, dietetyk kampanii Zarządzanie Kaloriami.

Zamiast drastycznego odchudzania – ruch i zbilansowana dieta

W większości przypadków przyczyną otyłości jest wysokoenergetyczna dieta oraz zbyt mała ilość ruchu. Wprowadzając zmiany w tych dwóch aspektach, zacznij od siebie! Nici z przekonywania nastolatka do zbilansowania posiłków, jeśli samym rodzicom daleko do ideału. Zbilansowaną dietę zaaplikuj zatem całej rodzinie, tak by nastolatek nie poczuł się gorszy lub wykluczony.

Co ważne, zrównoważona dieta powinna oznaczać sięganie po artykuły z różnych grup żywności. Próba całkowitego odcięcia nastolatka od jego ulubionego batona czy słodkiego napoju spełznie na niczym, bo dziecko nie wytrzyma tak drastycznej zmiany. Zamiast tego spróbuj zróżnicować dietę, ograniczyć słodkie lub słone przekąski i uświadomić dziecku, że jeśli pozwoli sobie na chwilę przyjemności, będzie musiało ją „odpracować” fizycznie.

Co to znaczy? Przede wszystkim, więcej ruchu, w dowolnej formie. Nieważne, czy twoje dziecko interesuje się dyscyplinami indywidualnymi, grami zespołowymi czy sztukami walki – zachęcaj je do ćwiczenia oraz do spędzania jak największej ilości czasu na świeżym powietrzu, zamiast przed telewizorem czy komputerem.

Spraw też, by w miarę możliwości chociaż jeden posiłek nastolatka nie był spożywany w samotności, przed ekranem komputera lub smartfonem w dłoni, co sprzyja bezmyślnemu jedzeniu. Kiedy wszyscy siedzą przy stole i wspólnie celebrują posiłek, ryzyko, że zjemy więcej niż powinniśmy i będziemy podjadać miedzy posiłkami, jest mniejsze. Zwracając uwagę na proces jedzenia i na to co mamy na talerzu, nasz mózg znacznie szybciej rejestruje fakt, że jesteśmy najedzeni – mówi Ewa Kurowska, dietetyk kampanii Zarządzanie Kaloriami.

Najskuteczniejsza jest metoda małych kroków. Pozwólmy głowie i ciału powoli adaptować się do zmieniających się warunków, aby zdrowszy tryb życia powoli stał się nawykiem, a nie tymczasowym, doraźnym sposobem na pozbycie się kilogramów. Na koniec, zapamiętaj:

• Najważniejszym punktem codziennego jadłospisu powinno być śniadanie: to ono jest źródłem energii na cały dzień! W każdym posiłku powinny znaleźć się także warzywa lub owoce, z przewagą warzyw. Należy pamiętać, że owoce nie powinny być dojadane między posiłkami.

• Każda forma ruchu jest zdrowa. Nieważne czy nastolatek zainteresuje się tańcem, sztukami walki czy będzie jeździł na rowerze – powinniśmy wspierać go w spędzaniu jak największej ilości czasu na aktywności fizycznej, zamiast przed telewizorem czy komputerem.