Jak filmowa bohaterka

Bez udziwnień, wygoleń i asymetrii – Oskar Bachoń wymienia jednym tchem, czego nie stosuje przy strzyżeniu dziewczynek. A jakie fryzury poleca?

Najłatwiejsze w utrzymaniu. Takie, które nie absorbują i nie przeszkadzają w zabawie – mówi.

Proponuje proste cięcia. Przy długich włosach, które większość dziewczynek zapuszcza do Pierwszej Komunii, dobrze jest strzyc je tak, by można je było spiąć czy związać gumką. Jeśli dziecko woli krótsze – niech wybierze na przykład boba w stylu bohaterki filmu „Amelia”.

Dbaj, naturalnie

Włosy dziecka nie różnią się w istotny sposób od włosów dorosłej osoby. Są jednak delikatniejsze i bardziej wrażliwe na uszkodzenia. Kiedy dziecko jest malutkie i włoski szybko się wycierają, warto je regularnie ścinać co 2-3 miesiące, żeby równo rosły.

Wbrew popularnej opinii, ścinanie włosów nie sprawi, że będą bardziej gęste i mocniejsze – obala mit znany fryzjer. – Gęstość i grubość włosa to kwestia indywidualna, najbardziej uzależniona od genów – dodaje. Włosów dziecka nie należy obciążać kosmetykami stylizacyjnymi. – Wystarczy odżywka w sprayu na końce włosków i regularne przeczesywanie – zapewnia Oskar Bachoń.

Na Pierwszą Komunię

Nie róbcie z małej dziewczynki miniaturowej panny młodej! – emocjonuje się stylista. – Lokówki, prostownice, kosmetyki do stylizacji to męka dla delikatnych włosków. Na Pierwszą Komunię i na inne ważne okazje proponuje maksymalną prostotę.

Rozpuszczone, wypielęgnowane włosy i wianuszek z naturalnych kwiatów będą najpiękniejszą ozdobą – zapewnia Oskar Bachoń. – Dobrze wyglądają też "francuz", kłos czy prosty warkocz. Podkreślają naturalny urok dziecka.

Stylista przekonuje również, by zrezygnować z ozdób takich jak koraliki czy kokardki oraz wsuwek, które będą tylko dziecku przeszkadzać i powodować dodatkowy stres.

Nie podpowiem, co w tym sezonie „jest modne” z fryzur komunijnych, bo denerwuje mnie stosowanie takiego określenia do dzieci. To ukobiecanie małej dziewczynki na siłę. W tym wieku najcenniejsza jest naturalność i beztroska - kończy ekspert.