- Nadchodząca jesień napawa nas smutkiem. Bo szkoła, bo obowiązki, bo pogoda, bo deszcz i plucha. Myślimy "znów będzie trudno zachęcić dziecko do aktywności, zająć jego uwagę, spędzić fajnie czas". Nieprawda. Brak rozpraszaczy, nadmiernych bodźców często jest punktem wyjścia do rozwoju wspólnej wyobraźni, kreatywnego myślenia. Może też być zachętą do spędzania czasu nie ‘przy okazji’, ale w sposób zaangażowany. Jesień jest piękna w kolory, zapachy, obrazy - to punkt wyjścia do rozmów i zabaw, które wzmacniają więzi i budują bliskość – zapewnia Małgorzata Ohme psycholog rozwojowy, psychoterapeuta dziecięcy i rodzinny, ambasador marki Jupik, producenta soków i napojów dla dzieci.

Coś dla maluchów…

Każdy maluch lubi naśladować – zachowanie mamy czy słownictwo starszego rodzeństwa. Tę wrodzoną zdolność wykorzystać można do dobrej zabawy. Wystarczy dobrać się w pary, ustawić naprzeciwko siebie i udawać „lustro”. Obserwując swojego partnera w zabawie przez określony czas, dziecko uczyć się będzie koncentracji, ćwiczyć cierpliwość i zaangażowanie, a przy okazji z pewnością będzie się dobrze bawić.

Rozwijaniu wyobraźni i komunikacji u każdej pociechy, sprzyja zabawa w „zgadnij co to”. Jeden uczestnik wybiera jakiś przedmiot z codziennego otoczenia, dobrze znanego dziecku i opisuje
go w jasny, zrozumiały sposób, tak aby maluch odgadł co ma na myśli. Kolejny uczestnik zabawy robi to samo, wybierając inny przedmiot i opisując go w taki sam sposób. Zabawa uczy kreatywnego myślenia, pozwala także zaangażować dziecko do zabawy, w czasie gotowania obiadu lub sprzątania.

Jeśli chętnych do zabawy jest więcej, można proponujemy grę „tak lub nie”. Jedna osoba wychodzi z pokoju. W tym czasie pozostali uczestnicy wybierają jeden przedmiot lub postać i ustalają „hasło”. Odgadujący wraca do pokoju i zadaje pytania, na które odpowiedź to „tak” lub „nie”. Jeśli w ustalonym wcześniej czasie nie uda się odgadnąć o jakie hasło chodzi, odgadujący daje „fanta”, a do gry wchodzi kolejna osoba. Na koniec każdy wykupić musi swoje fanty… podejmując wymyślone przez grupę wyzwania. Ważne, aby poziom haseł dopasować do wieku zgadującego.

… i zabawy dla nieco starszych

Pisanie, czytanie i zgadywanie to podstawa kolejnej zabawy, tym razem dla nieco starszych dzieci. Wybieramy jakieś słowo, na początek składające się z trzech liter i zapisujemy je na swoich kartkach – z lewej strony pionowo z góry na dół, a z prawej to samo, tylko od dołu do góry. Między literami jest miejsce na wpisanie wyrazów, które zaczynają się i kończą na litery wymyślonego słowa. Jeżeli ktoś skończy, pozostali przerywają pisanie. Punkt dostaje się za słowa, które się nie powtarzają. Stopniowo można układać wyrazy o dużej liczbie liter. Wygrywa ten, kto zdobędzie najwięcej punktów.

Rozmowom o przyszłości sprzyja zabawa w wehikuł czasu. Wystarczy kartka papieru, metalowe pudełeczko lub puszka, odrobina wyobraźni i cała masa cierpliwości. Dorośli wspólnie z dziećmi zastanawiają się, kim chciałyby one zostać w przyszłości. Warto ten wybór dokładnie przemyśleć i wspólnie omówić, rozważając wszystkie za i przeciw. Ostateczną decyzję należy zapisać na kartce np. „Jak dorosnę zostanę …… . Janek”, zapakować do puszki, porządnie zamknąć, okleić i schować na najbliższe 10-15 lat głęboko do szafy lub zakopać wspólnie w ogrodzie. Ciekawe, jakie będą miny „maluchów” kiedy przyjdzie puszkę otworzyć…