Wielu rodziców obawia się tego dnia, gdy będzie musiało pozostawić dziecko na cały dzień w przedszkolu. Kilkulatki przyzwyczajone do ciągłej obecności rodziców mogą poczuć się nieswojo i stawiać opór przed pozostaniem w nowym miejscu, z nieznanymi osobami. Dlatego warto jeszcze na długo przed zapisaniem malucha do przedszkola nauczyć go odnajdowania się w podobnych sytuacjach.

Miłe skojarzenia

Dobrym pomysłem na oswojenie dziecka z myślą o nowym środowisku jest pozytywne mówienie o przedszkolu.

- Warto opowiadać maluchowi, co miłego może go tam spotkać - dużo dzieci, zabawek, kolorowych przedmiotów, tak by stworzyć w oczach dziecka obraz przedszkola jako miejsca atrakcyjnego – mówi Natalia Godlewska, Dyrektor Zarządzająca firmy Baby&Care. - Maluchy szybko wyczuwają napięcie, dlatego jeśli rodzice mówią o przedszkolu ze zdenerwowaniem, dzieci mogą potem niepotrzebnie kojarzyć nowe miejsce ze stresem i nerwami - dodaje.

W domowych warunkach

Jednym ze sposobów na przygotowanie dziecka do rozłąki z rodzicami jest przyzwyczajenie go do spędzania czasu z nianią. Rodzice dwa lub trzy razy w tygodniu wynajmują wykwalifikowaną osobę, która zajmuje się dzieckiem podczas ich nieobecności.

- Dzieci w ten sposób przyzwyczajają się do nieobecności rodziców. Mogą zmierzyć się z emocjami, jakie pojawiają się podczas spędzania czasu z obcą osobą, ale i przekonać się, że bez mamy i taty też mogą się dobrze bawić. Jest to mniejsza zmiana niż pójście do przedszkola, ponieważ ciągle dzieje się w domowych warunkach - tłumaczy Natalia Godlewska. – Niania jest też dobrym rozwiązaniem dla dzieci, które z powodów zdrowotnych nie mogą pójść do przedszkola. Guwernantka w trakcie edukacji domowej poprowadzi dziecko według programu przedszkolnego i odpowiednio przygotuje do wejścia w etap szkolny – dodaje.

Z mamą w przedszkolu

Wiele przedszkoli umożliwia rodzicom oswojenie malucha na miejscu. Mama lub tata przyprowadzając dziecko do placówki w pierwszych dniach może z nim zostać na kilka godzin i stopniowo skracać ten czas pobytu w przedszkolu.

Dziecku jest wtedy łatwiej się przystosować do nowego środowiska. Gdy obok jest rodzic, maluch czuje się pewnie i bezpiecznie, po kilku godzinach w taki sposób zacznie postrzegać przedszkole. W późniejszych dniach, gdy dziecko lepiej pozna nowe miejsce, rówieśników i opiekunki, obecność mamy, czy taty przestanie być potrzebna – wyjaśnia Natalia Godlewska.

Warto wiedzieć, że nie każdy kilkulatek musi być gotowy na ten ważny krok, jakim jest zmiana środowiska z domowego na przedszkolne i mimo zastosowania wszystkich prób może nie zaadaptować się do nowego miejsca przez długi czas.

- W takich sytuacjach warto wesprzeć się konsultacją psychologiczną i jeśli będzie to konieczne dać takiemu maluchowi więcej czasu, by dojrzało emocjonalnie do rozłąki z rodzicami – radzi Natalia Godlewska.