- Nastolatek dopiero kształtuje swoją tożsamość, toczy rodzaj "walki o siebie". Dlatego wzięciem cieszą się filmy, które w metaforyczny sposób pokazują zmagania wewnętrzne bohatera i pomagają zrozumieć własne przeżycia. Złożone emocje, przyjaźń, miłość, relacje z rodzicami – to jest to, czego młody widz szuka w filmie – mówi psycholog Katarzyna Wasielewska, komentując raport „Oglądam, czuję, myślę – młodzi w kinie”, przygotowany na zlecenie Stowarzyszenie Nowe Horyzonty, organizatora programu Nowe Horyzonty Edukacji Filmowej.

Wyjątkowo zmotywowany

Z raportu wyłania się portret nastoletniego widza: indywidualisty, mającego potrzebę podkreślania swojej wyjątkowości, oglądającego filmy przez pryzmat własnego „ja”. Szczególnie ważne są dla niego filmy o problemach rówieśników. Wrażenie robią bohaterowie, którzy znaleźli się w dużo cięższej niż on sytuacji i nie poddali się. Nazywa te filmy motywującymi: „Dobrze jest zobaczyć, jak ktoś ma tak, ja my, też mu źle, a może gorzej, jakoś to przetrawić sobie”. Zapytany, z jakimi ważnymi tematami chciałby się zetknąć w kinie, wymienia m.in.: trudności w relacjach z rówieśnikami i rodzicami, przyjaźń, homoseksualizm, biseksualizm, uzależnienia, samobójstwa, kompleksy oraz kłopoty z akceptacją własnego ciała: „W filmach wszyscy są piękni i piją latte, a to nie jest tak, jak ktoś jest gruby to ma słabo, teraz nawet faceci się odchudzają”. Brakuje mu filmów realistycznie pokazujących miłość: "Rzadko kiedy pokazują, że miłość jest też cierpieniem. Bo te filmy pokazują idealne scenariusze, zupełnie przerysowane, nie pokazują, jak wygląda to w życiu”. Zamiast cukierkowych obrazków z komedii romantycznych wolały zobaczyć, że to uczucie trudne i nie zawsze kończy się happy endem.

- Młody widz szuka wzorców, bodźców do przemyśleń o swojej seksualności, o swoim ciele, o relacjach z innymi – dodaje Katarzyna Wasilewska.

Przejęty losem nietykalnych

Nastolatek mówi, że dzięki filmom z większym zrozumieniem patrzy na ludzi, którzy są od niego inni. To istotna deklaracja w zestawieniu z obserwacjami socjologów, którzy dostrzegając niknącą rolę autorytetów i tradycyjnego systemu wartości, przypisują młodzieży coraz częstsze postawy relatywistyczne. Młody widz przyznaje, że przejmuje go filmowy los ofiar przemocy, ludzi biednych, prześladowanych, dyskryminowanych, a także chorych i niepełnosprawnych. Często przywołuje francuski przebój ubiegłego roku „Nietykalni”: „Pokazał, że są ludzie jacyś na wózku, że są takie osoby pośród nas i że oni tak samo czują i tak samo chcą być akceptowani”. Zdaniem psycholog Katarzyny Wasilewskiej „filmy uczą, że ja nie jestem taki sam jak inni ludzie, że wiele mnie ominęło – ale jednocześnie, że nawet z ludźmi z kompletnie odmiennych środowisk łączą mnie wspólnie przeżywane problemy, emocje”.

Konsument i obywatel świata

Współczesny nastolatek należy do pierwszego pokolenia Polaków, które uważa skutki globalizacji za zjawisko oczywiste. Łatwość podróżowania, dostępność nowych mediów sprawia, że może szybko sprawdzić, jak żyje się gdzie indziej. Niezastąpionym przewodnikiem po świecie jest dla niego kino, bo bardziej plastycznie niż tekst oddaje klimat i specyfikę odległych miejsc.

- Przeciętny nastolatek deklaruje, że mało ciekawe są dla niego filmy o Polsce, poruszające wątek tożsamości narodowej. Kojarzą mu się z filmem historycznym i wojennym. Nie potrafi utożsamić się z bohaterem. Wniosek: liczy się wnętrze bohatera i jego przeżycia, a nie etykieta narodowa – dodaje Katarzyna Wasilewska.

Dla młodego widza także konsumpcjonizm nie jest problemem, a naturalną częścią rzeczywistości, w której żyje. Młodzi w odróżnieniu od poprzednich pokoleń nie tworzą antykonsumpcyjnej kontrkultury – zamiast kreować wolą konsumować i nie widzą w tym nic złego. Pragną nie trampek, lecz Conversów, nie okularów – lecz RayBanów, nie kawy – lecz pokazania się w Starbucksie. Problem stosunku do pieniędzy i posiadania nie jest kluczową kwestią najważniejszych dla nastolatka filmów.

- Kupowanie i wydawanie jest dla dzisiejszego nastolatka równie naturalne jak oddychanie. Jednocześnie wyczuwa on zagrożenie i wykazuje zainteresowanie psychologicznymi zjawiskami, które wynikają z posiadania i wydawania pieniędzy, deklarując, że brakuje mu filmów dających wiedzę o negatywnej stronie konsumpcjonizmu – dodaje Katarzyna Wasilewska.

Ugodowiec z wyboru

Współczesny nastolatek coraz rzadziej się buntuje, rodzice przestali być wrogami. Ten stosunek do buntu widać także w kinie. Przeciętny młody widz ma problem ze wskazaniem tytułu filmu dotyczącego gniewu i buntu. Ten temat młodzi kojarzą przede wszystkim z zachowaniem autodestrukcyjnym i groźnym, a filmowe opowieści o buncie traktują jako przestrogę.

- Cenne są filmy pokazujące negatywne konsekwencje buntu, ale warto także, by młodzi z kina dowiadywali się, że niezgoda na rzeczywistość, na tym etapie życia jest czymś potrzebnym – mówi Katarzyna Wasilewska.

Popkulturowy rytuał

Wyjście do kina jest dla nastolatka wydarzeniem towarzyskim, popkulturowym rytuałem. Z rówieśnikami raczej o filmach nie dyskutuje, jeśli już to żartem, ironią komentuje ekranowe wydarzenia. Tytuły ważne, wywołujące emocje, skłaniające do refleksji ogląda się w samotności.

- Młodzi z oporem przyznają się do tego, że film ich porusza, bo dla człowieka, który nie ukończył jeszcze etapu określania swojej tożsamości bardzo trudne jest otwarte mówienie o swoim wnętrzu, emocjach i przeżyciach. Brak mu jeszcze samoświadomości. Ważne, by wędrówkę młodych po świecie filmów wspomagać, by potrafili znaleźć wartościowe pozycje i przede wszystkim, żeby uczyli się o filmie rozmawiać – podsumowuje Katarzyna Wasilewska.

Pierwszy polski raport o przeżyciach i postawach młodych w kinie

„Oglądam, czuję, myślę – raport o młodych w kinie” powstał na bazie badania zrealizowanego przez Grupę IQS na próbie ogólnopolskiej w maju tego roku. Wzięły w nim udział osoby w wieku 15-19 lat. Jest częścią ogólnopolskiej kampanii informacyjno-edukacyjnej „Oglądam, czuję myślę – młodzi w kinie” zainicjowanej przez Stowarzyszenie Nowe Horyzonty, której celem jest pokazanie jak wielką rolę odgrywa kino w kształtowaniu emocji, postaw i światopoglądu młodych ludzi.