Dziennik.plDziecko

Środa, 23 maja 2012

Imieniny: Iwony, Emilii, Dezyderiusza

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 33°C

Znieczulenie przy porodzie: tak czy nie?

2011-07-06 | Ostatnia aktualizacja: 12:03 | Komentarze: 3 | skomentuj
Znieczulenie przy porodzie: tak czy nie?

Znieczulenie przy porodzie: tak czy nie? / Shutterstock

Przyszłe matki chcą znieczulenia, ale czy go potrzebują? 65 proc. kobiet rodzi obecnie siłami natury. Ponad połowa z nich przygotowuje się do porodu z zastosowaniem znieczulenia zewnątrzoponowego. Jednak tylko 25-30 proc. deklarujących rzeczywiście korzysta z tej metody, kiedy wybija godzina „zero”– szacują specjaliści Szpitala Położniczo-Ginekologicznego Łubinowa 3 z Katowic.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 28°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

- Wiele ciężarnych przygotowuje się do zastosowania tego znieczulenia, żeby zapewnić sobie komfort psychiczny. Ból porodowy porównywany jest do bólu nowotworowego, a to u większości kobiet powoduje paniczny strach przed urodzeniem dziecka. Świadomość, że w razie niemożliwości zniesienia cierpienia mogą skorzystać z pomocy farmakologicznej jest dla nich bardzo ważna. Działa bowiem uspokajająco, a kondycja psychiczna rodzącej ma ogromny wpływ na przebieg porodu – mówi dr Jarosław Wieczorek, ginekolog-położnik z katowickiego szpitala przy Łubinowej. Dodaje, że część pacjentek bardzo dobrze współpracuje z personelem na porodówce pomimo bólu.

Są jednak też kobiety, które mają tak niski naturalny próg bólu, że przestają nawiązywać jakikolwiek kontakt z lekarzem. Kilka procent z nich wpada w totalną histerię. Znieczulenie w takim przypadku znacznie ułatwia przebieg porodu. Wpływa kojąco na rodzącą, co ułatwia jej koncentrację na akcji porodowej i efektywniejsze stosowanie się do zaleceń lekarzy. Przyszłe matki muszą jednak liczyć się z tym, że znieczulenie zewnątrzoponowe może wydłużyć proces narodzin dziecka.
- Zastosowanie znieczulenia zewnątrzoponowego wydłuża drugi okres porodu, gdyż ogranicza mechanizmy bóli partych, które mają charakter odruchowy i kończą narodziny dziecka. W zamian jednak często przyspiesza i skraca pierwszy okres porodu, który dla rodzącej jest najbardziej uciążliwy - mówi dr Wieczorek.

Znieczulenie vs. położna
Około 25-30 proc. kobiet, które przygotowały się do znieczulenia i mogło z niego skorzystać, rodzi własnymi siłami bez wsparcia farmakologicznego. Młode mamy podkreślają, że choć udało im się urodzić naturalnie bez znieczulenia, to bardzo pomogła im w tych ciężkich, ale i pięknych chwilach sama perspektywa, że mogą poprosić o dodatkową pomoc. Ogromnym wsparciem dla rodzących była też cierpliwość, opieka i poczucie bezpieczeństwa, jaki zapewnił im personel sali porodowej.
- Dopiero w trakcie porodu zdałam sobie sprawę, jak ważna jest rola położnej i pielęgniarek. Bez ich pomocy nie wspominałabym narodzin córeczki, jako najpiękniejszej chwili w życiu – przyznaje Justyna, mama kilkumiesięcznej Hani.

Kiedy znieczulać?
O ostatecznym zastosowaniu znieczulenia zewnątrzoponowego decyduje położnik w asyście anestezjologa. Zdarza się bowiem, że pacjentki domagają się leku choć nie zaczęły jeszcze rodzić.
- Lekarz przed podaniem znieczulenia musi mieć pewność, że akcja porodowa na pewno się rozpoczęła. Dopiero sprawdzenie stopnia przygotowania szyjki macicy oraz ilości i jakości skurczy pozwala wykluczyć bóle przedporodowe. Czasami też poród jest już na tak zaawansowanym etapie, że na podanie znieczulenia jest już za późno – mówi specjalista, jednego z najchętniej wybieranych przez śląskie mamy szpitala.
W takich wypadkach to przede wszystkim profesjonalna pomoc personelu medycznego pozwoli wspominać kobiecie poród jako cud narodzin jej dziecka.

czytaj dalej...

Źródło: Materiały prasowe
12następna »
Wypowiedzi: 3
  • ~kobieta2012-04-03 18:31

    Dokładnie,, dlatego wiele kobiet nie wierzy i słusznie ze dostana znieczulenie bo go nie dostana nawet jak będą wyły jak zwierzęta.. a skąd taki lekarz wie, ze tym kobietom wystarcza gaz tylko?? Czyżby pan ginekolog rodził kiedyś?? Pewnie im wmawiają ze to powinno im wystarczyć.. hahah wiece coraz więcej kobiet chce rodzic przez cesarkę, bo naturalnie mogą się nie doprosić znieczulenia albo zapowiedzą przy 6 cm ze już za późno,,, żeby tylko rodziła na żywca,, gratuluje podejścia do pacjentek,,, mamy 21 wiek a kobiety nadal cierpią straszliwe przy porodzie.. ja się na to nie da nabrać,, wole sobie uzbierać na cesarek niż krzyczeć z bólu... przy obcych ludziach..

  • ~Weronika2011-11-08 13:44

    Ja błagałam o znieczulenie. Zresztą mój lekarz mi kazał wziąć! Bo mam hipochondrię, nerwicę lękową i nie wiadomo, co mogłoby się stać w trakcie porodu. Jak zdrowe kobiety wyczyniają w tym czasie różne cuda! Biją, kopią, drapią, gryzą, ściskają nogi!!! Wiedziałam, kiedy mam poprosić o znieczulenie i poprosiłam, lecz spotkałam się z odmową ("już za późno") a właśnie wtedy był ten czas!!! Ale nie traciłam czasu na kłótnie, gdy przecież cierpiałam. Nie miałam siły! Wolałam być pokorna wobec położnych, które mnie tylko doglądały... i kazały w czasie skurczu przeć. A skąd ja miałam wiedzieć jak i kiedy jak nie czułam silnych skurczów już potem??? No to tak sobie parłam, że łożysko mi się porozrywało. Poród przeżyłam, ból zniosłam. Ale nerwy i strach!!! Nie wiem, może ktoś liczył na coś... A gdyby mój partner się wtedy odezwał!!! Mamy nauczkę na przyszłość. Niedługo drugi raz będę rodzić... ale w klinice prywatnej.

  • ~antyLemming2011-07-08 09:26

    Po co ta debata "z czy bez"? Znieczulenia w praktyce nie ma, bo Kopacz zrobiła tak wyśrubowane wskazania do znieczulenia. Niedawno Metro , o ile mnie pamięć nie myli, donosiło, że tylko 2% rodzących się kwalifikuje na znieczulenie wg wskazań Kopacz. W polsce nie ma znieczuleń na żądanie, chyba że rodzisz w prywatnej klinice. Ale wtedy jesteś klientką, nie pacjentką (czyt. macicą bez mózgu i uczuć). O debacie, możemy mówić w przypadku gdyby znieczulenie na prawdę było oferowane. I pamiętajmy: odmówić znieczulenia zawsze można, to nie problem. Problemem jest jak go potrzebujesz, a nie dają. To jest brak wyboru i o tym powinien być artykuł.

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane

Najczęściej komentowane

«