Zdrowa skóra dziecka to ideał. Miękka, gładka, niezniszczona przez działanie czynników zewnętrznych, a jednocześnie niezwykle delikatna. Wymaga ona jednak specjalnej pielęgnacji i ochrony. Dlatego wiosną i latem, gdy razem z dzieckiem cieszysz się słońcem, chroń je szczególnie – promienie słoneczne mogą spowodować trwałe uszkodzenia skóry maluszka.

PODARUJ TROCHĘ SŁOŃCA

Kontakt ze słońcem jest maluchom potrzebny. Pod jego wpływem powstaje w skórze witamina D, bez której organizm nie przyswaja wapnia. Żeby zapewnić dziecku potrzebną dawkę witaminy D, wystarczy jednak 10 - 20 minutowy spacer w słoneczny dzień przy zachowaniu rozsądku i zapewnieniu należytej ochrony. Dłuższe przebywanie na słońcu, może spowodować poparzenia, zaczerwienia skóry, a nawet bolesne pęcherze. Promienie UVA/UVB docierają do wnętrza skóry, niszczą białka komórek zwłaszcza tych, które chronią przed nowotworem skóry. Poparzenia powodują nieodwracalne skutki, które widać dopiero po latach. Przedwcześnie starzejąca się skóra, wysuszenie, łuszczenie naskórka - to także rezultat nieumiejętnego korzystania z kąpieli słonecznych. Najbardziej narażone na poparzenia i uszkodzenia skóry są małe dzieci. Czasami rodzicom wydaje się, że ubranie jest wystarczającą ochroną przed promieniowaniem ultrafioletowym - nic bardziej mylnego! Ubranie daje tylko pozory bezpieczeństwa - w rzeczywistości skóra dziecka także w ubraniu jest bezbronna.

BRZDĄC W OPAŁACH

- Dziecko do 3 roku życia powinno unikać słońca. Skóra noworodków i niemowląt jest delikatna i nie w pełni dojrzała. Cienki, niedojrzały naskórek przepuszcza większą ilość promieni UV. Co więcej, skóra dziecka szybciej traci wodę, a neutralne pH, sprzyja podrażnieniom. Dlatego skóra niemowląt i dzieci wymaga specjalnej troski, a przede wszystkim specjalistycznej ochrony - mówi dr n. med. Dorota Kwiatkowska, specjalista dermatolog.

W ochronie i pielęgnacji cienkiej skóry malucha pomoże smarowanie odpowiednimi preparatami, dedykowanymi delikatnej skórze. Idealny kosmetyk przeciwsłoneczny jest fotostabilny, wodoodporny, hypoalergiczny i bezzapachowy. Najlepsze są te z największymi filtrami organicznymi i mineralnymi, które w odróżnieniu od filtrów chemicznych tworzą na powierzchni skóry warstwę ochronną, czyli barierę dla promieni UV. Wybierając kosmetyk dla dziecka zwróć uwagę na filtr – powinien być bardzo wysoki, najlepiej 50+. Tylko tak wysoki filtr zadziała na zasadzie blokera i zahamuje szkodliwe działanie słońca, nie pozwalając wniknąć promieniom słonecznym do wnętrza skóry.

Dla dziecka najlepiej wybieraj hypoalergiczne dermokosmetyki bez parabenów, ftalanów i fenoksyetanolu. Są one delikatne i nie podrażniają wrażliwej skóry dziecka. Korzystając z lata niesforny maluch nie zrezygnuje z przyjemności pluskania się w wodzie i aktywnych zabaw, dlatego dodatkowym czynnikiem wyboru kosmetyku powinna być jego odporność na działanie wody i potu. Właściwą ochronę przyjazną skórze dziecka zapewnią np. dermokosmetyki Mustela Sun Protection, które chronią skórę podwójnie: na powierzchni skóry chronią przed wnikaniem promieni UVA i UVB dzięki wysokim indeksom ochronnym SPF 50+ i mineralnym filtrom, w głębi skóry, poprzez ochronę białka P53 zapobiegają nieodwracalnym uszkodzeniom skóry (sole cynku i witamina E) oraz chronią komórki Langerhansa odpowiedzialne za układ immunologiczny skóry (fitosterole sojowe i aloes).


Dbając o delikatną skórę niemowląt i dzieci, nie powinniśmy zapominać o miejscach najbardziej narażonych na działanie promieni słonecznych. Dziecięce policzki, nos, czoło usta, a nawet uszy wymagają szczególnej troski.

Po dniu spędzonym na słońcu, warto pomyśleć także o regeneracji i wyciszeniu skóry dziecka. Preparaty do pielęgnacji po opalaniu powinny nawilżać i łagodzić zaczerwienienia spowodowane działaniem promieni słonecznych. Właściwie dobrany dermokosmetyk pomoże ukoić skórę dziecka jeśli wcześniej zapomnieliśmy o koniecznej ochronie. Jednak widok podrażnionej skóry malucha, powinien uświadomić nam jak ważna jest skuteczna ochrona naszej pociechy.

CZYM SKORUPKA ZA MŁODU…

Dbając o skórę niemowląt i dzieci, należy pamiętać, że żaden preparat nie zadziała, jeżeli nie posmarujemy dziecka przynajmniej 30 minut przed wyjściem z domu. Tyle czasu potrzeba, żeby preparat wchłonął się w skórę i zaczął działać. Warto powtarzać nakładanie kosmetyku mniej więcej co dwie godziny. To pozwoli dziecku bezpiecznie korzystać z uroków słonecznej pogody. O to należy i można zadbać już od najmłodszych lat. Maluch, który nauczy się odpowiedniej pielęgnacji, kiedy dorośnie sam zadba o swoje bezpieczeństwo. Na szczęście przekonanie, że latem dziecko musi być opalone, odchodzi w niepamięć. Skóra malucha jest zbyt delikatna, żeby pozostawić ją bez należytej ochrony przed słońcem, nie ma ona bowiem jeszcze należycie wykształconych mechanizmów obronnych - wobec czego jest bardziej podatna nie tylko na przesuszenie czy odwodnienie, ale także na powstawanie zmian barwnikowych czy zapoczątkowanie procesów, które w przyszłości mogą wpłynąć na rozwój czerniaków.

- Poparzenia słoneczne z okresu dzieciństwa zwiększają ryzyko nowotworów skóry nawet pięciokrotnie - przestrzega dermatolog Dorota Kwiatkowska. - Należy także mieć na uwadze, że niekorzystny wpływ na skórę mają zarówno krótkie, ale intensywne ekspozycje słoneczne jak i przewlekłe, stałe korzystanie ze słońca. Dlatego dla skóry osób z naszej strefy klimatycznej skuteczna ochrona przed skutkami działania promieni słonecznych jest tak istotna - dodaje doktor Kwiatkowska.

Podziękowania dla marki Mustela za pomoc w przygotowaniu artykułu.