Za utrudnianie kontaktu z dzieckiem trzeba będzie płacić
Rodzic, który utrudnia kontakt z dzieckiem, będzie musiał zapłacić karę rodzicowi, który nie może wyegzekwować swojego prawa - przewiduje nowelizacja Kodeksu postępowania cywilnego, którą w czwartek uchwalił Sejm.
- Polka potrafi! Prawdziwa historia macierzyńskiego biznesu
- Rodzice zastępczy nie mogą być homoseksualistami
- Baby boom w Polsce to mit!
- Rekrutacja do gimnazjów - droga przez mękę
- Przemoc w szkole 2011 - jak jest naprawdę?
- W sobotę polecą do nieba balony z marzeniami rodzin zastępczych
- Spory o dzieci: który sąd je rozstrzyga?
- "Brudna kampania" w sieci? Zaskakujący apel PSL
- Stypendium wychowanków jest opodatkowane
- Prezenty na Dzień Dziecka z podatkiem
- Zwrot nadpłaty z US - czy może o nią wystąpić jedno z małżonków?
- Rozdzielność majątkowa z datą wsteczną? TAK!
- Chcesz zrezygnować z części urlopu wychowawczego? Masz do tego prawo
- Kiedy osoba niepracująca otrzyma rentę rodzinną po małżonku?
- Darmowe udziały dla małżonka bez podatku
- Zbyt mało Polaków korzysta z mediacji. Dlaczego?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 28°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Za ustawą głosowało 285 posłów. Przeciw było 138, wstrzymało się dwóch.
Ministerstwo Sprawiedliwości, które jest autorem projektu, podkreśla, że obecny stan prawny krytykowany jest za brak skuteczności. Resort liczy, że groźba zapłacenia kary pieniężnej na rzecz byłego partnera, na którym rodzic sprawujący opiekę nad dzieckiem chce się odegrać przez ograniczanie kontaktów, będzie skutecznym bodźcem do wykonywania orzeczenia sądu dotyczącego opieki nad dzieckiem. Teraz kary zasądzane są na rzecz Skarbu Państwa.
W środę, podczas debaty w Sejmie, projekt krytykowali posłowie PiS. Ich zdaniem budzi on wiele zastrzeżeń i niejasności, m.in. nie bierze pod uwagę możliwości niewykonania obowiązku umożliwienia kontaktu z dzieckiem z przyczyn niezależnych od rodzica. Podkreślali też, że nie będzie możliwe egzekwowania świadczeń pieniężnych od osób, które nie posiadają majątków.
Z kolei przedstawiciele PO, SLD i PSL wyrazili poparcie dla projektu. Posłowie podkreślali, że proponowane zmiany nie są idealne, ale idą w dobrym kierunku i ułatwią dzieciom kontakt z rodzicami, którzy pozostają w konflikcie.
W trakcie prac w komisji z projektu wycofano przepis umożliwiający przymusowe odebranie dziecka z udziałem kuratora, gdyby kary pieniężne nie odnosiły skutku. W ocenie posłów, takie rozwiązanie mogłyby narazić dziecko na niepotrzebny stres. Wiceminister sprawiedliwości Zbigniew Wrona podkreślił podczas debaty, że rząd zgadza się z rekomendacją komisji.
Zgodnie z planowanymi rozwiązaniami, jeśli rodzic nie będzie wykonywać nałożonych na niego obowiązków dotyczących kontaktów drugiego rodzica z dzieckiem, sąd opiekuńczy zagrozi mu nakazaniem zapłaty określonej sumy pieniężnej na rzecz osoby uprawnionej do takich kontaktów. Gdy kontakt nadal nie będzie umożliwiany, sąd nakaże zapłatę określonej wcześniej sumy za każde uniemożliwienie takiego kontaktu.
Analogiczne zasady mają obowiązywać wobec osoby uprawnionej do kontaktów z dzieckiem w przypadku naruszania przez nią wcześniejszych ustaleń, np. samowolnych wydłużeń tych kontaktów i opóźnień w przekazaniu dziecka osobie, pod której pieczą ono pozostaje.
Ponadto, według projektowanych zapisów, sąd opiekuńczy nakazywałby od osoby uniemożliwiającej kontakt z dzieckiem zwrot kosztów poniesionych w związku z przygotowaniem tego kontaktu, np. dojazdu, opłat za hotel itp.
Źródło: PAP

























































~mamuśka2012-01-02 19:54
Tak ukarać matkę to najprościej. Tatusiowie dostali bat do bicia. Jak udowodnić psychopacie , ze dziecko odebrał jak kłamie w sądzie ze od 6 m-cy nie widział dziecka. A regularnie przyjeżdza / że można nastawiać zegarek/.
~vizard2011-08-19 16:27
1. betka ... czy ty sie zastanawiasz co napisałaś ?
Właśnie to prawo jest skierowane przeciwko Tobie i Tobie podobnym matkom, które ograniczaja kontakty.
- Bo zazwyczaj takie matki, twierdza że dziecko nie zna ojca, a w domysle robia wszystko aby o ojcu dziecko zapomniało.
- Ojciec ma pewnie ograniczone prawa, bo po pierwsze, jestescie po rozwodzie lub bez ślubu, i Sąd nie może wyznaczyć terminów kontaktów przy pełni praw rodzicielskich. Co nie oznacza że ojciec, nie ma żadnych praw.,
- Trzeba było powiedzieć na rozprawie, że w Sądzie pracuja wariaci :)
3. diano.
Moja była tez wykorzystuje dziecko jak formę przetargową i gada o mnie głupoty. Także dziecku.
Wszystkie macie fantazje... jak spieprzycie sobie i komus zycie.
Zastanów sie, czy dziecko ma prawo do normalności, a potem zastanów sie co robisz w tym zakresie.
A tak wogóle po co sie pieklisz, skoro nie utrudniasz kontaktów, wiec kara Ci nie grozi ? Chyba że utrudniasz, i sie boisz...
~diana2011-08-13 00:54
ojcowie, tak się rozczulacie nad sobą. A jeśli dochodzi do płacenia alimentów w wysokości umożliwiającej w miarę normalne funkcjonowanie dziecka to już macie problem, nagle za mało zarabiacie itp.. A stan psychiczny czy fizyczny w jakim dziecko przywożone jest. Ojciec mojego dziecka pali papierosy przy alergiku i astmatyku. dziecko non stop wraca chore. Ojciec gdzieś ma czy może iść z dzieckiem do lekarza, czy może wziąźć wolne żeby dzieckiem chorym się zająć. A kiedy ojciec miał wesprzeć finansowo zabieg, bo dziecko głuchło to się wyparł własnego dziecka. więc moje zdanie karanie nas matek - za co. A co kiedy dziecko nie chce jechać do ojca, co gdy dziecko boi się własnego ojca, gdy jest przy nim spięte. Tak naprawdę nikogo nie obchodzi dziecko. Ojców obchodzi jak się zemścić na byłej żonę za to że miała odwagę odejść od psychopaty.. Widzę co się dzieje, żal mi dzieci, które nie potrafią się bronić a dorośli to wykorzystują. Może tak ojcowie w końcu zastanowili się nieco nad sobą i się opamiętali. A tak w ogóle od kiedy was tak naprawdę dzieci obchodzą? Kiedy można własne porachunki załatwić. Jakoś was nie ma kiedy żona i dziecko potrzebuje waszego wsparcia duchowego czy fizycznego. a potem dziwicie się, że są rozwody. Wg mnie czas najwyższy wziąść się za nieodpowiedzialnych tatusiów, którzy próbują zrzucać odpowiedzialność na innych za swoje błędy.
~tatko2011-07-04 01:35
Ta ustawa miała już traić do prezydnta.Czy ktoś wie ile może trwać jej podpisanie?
~TATUŚ2011-06-11 15:07
kolejne ****** prtawda"... Jest pełno przepisów których nawet "solidarnościowojajnikowe" sądy nie biorą pod uwagę. Ojciec jak nie może przyjechać do dziecka jest od razu stracony a matka jak nie chce pokazać dziecka ojcu- jest tylko matką której nie pozwolił na to splot wydarzeń i brak czasu...
Z poważaniem.
TATUŚ
~alabama2011-06-08 11:52
A w drugą stronę? Jeden z rodziców ma przyznane prawo do kontaktów - czyli defacto zobowiązuje się do sprawowania opieki nad dzieckiem w określonych terminach (np. każdy czwartek, sobota, tydzień ferii, miesiąc wakacji...), a z obowiązku tego się nie wywiązuje - co wtedy? Kara pieniężna? Dla tysięcy samodzielnych matek w Polsce byłyby to kolosalne zastrzyki gotówki :-)
~betka2011-06-06 18:12
A co jeśli dziecko ma kilka lat i nie zna ojca,ojciec jest pozbawiony pełni władzy rodzicielskiej,a wariaci w sądzie kontakty mu przyznali?
~apacz2011-05-31 20:11
jak to nie ma majątku? a pensja? a alimenty płacone? no co wy. to nei sredniowiecze ze ludzie majątkow nie mają. jakos kazdy sie utrzymuje i zyje
~Wittorio2011-05-29 09:28
To znowu jakiś potworek ustawodawczy,bo niby osoba utrudniająca kontakt drugiemu rodzicowi ma płacić,ale jeśli niema majątku to już nie.Pojęcie majątku to rzecz bardzo względna i w tym przypadku zupełnie ściemniona-dająca możliwość osobie utrudniającej swobodę manewru.Sądy więc będą miały co robić.
~kiki2011-05-27 22:43
dobre i niedobre zarazem...
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!