Podczas bezpłatnego spotkania eksperci będą też tłumaczyć, dlaczego każde dziecko, które się moczy, powinno być zbadane przez lekarza.

O moczeniu nocnym - jego przyczynach, diagnozowaniu i możliwościach skutecznego leczenia - opowiedzą urolog i nefrolog dziecięcy oraz psycholog. Przedstawiciel Narodowego Funduszu Zdrowia wyjaśni natomiast, jakie materiały medyczne są refundowane dla dzieci z problemem moczenia nocnego oraz innymi schorzeniami układu moczowego.

W trakcie zajęć dla rodziców, dzieci będą mogły m.in. obejrzeć spektakl teatralny pt. "W poszukiwaniu uśmiechu" z udziałem Małgorzaty Lewińskiej i Aleksandra Mikołajczaka oraz wziąć udział w zabawach i grach z aktorami.

Według specjalistów, o moczeniu nocnym mówi się wówczas, gdy dziecko, które skończyło 5 lat nadal mimowolnie i bezwiednie oddaje mocz w czasie snu.

Jak podkreśla psycholog Anna Resler-Maj, która pracuje z dziećmi w Samodzielnym Publicznym Dziecięcym Szpitalu Klinicznym w Warszawie, wokół moczenia nocnego narosło wiele mitów. Jednym z nich jest przekonanie, że jego podłożem najczęściej są problemy emocjonalne dziecka. Tymczasem jest dokładnie odwrotnie.

- Badania epidemiologiczne prowadzone w dużych grupach dzieci nie potwierdziły związku między moczeniem nocnym pierwotnym, czyli takim, które utrzymuje się od wczesnego dzieciństwa bez przerwy dłuższej niż 6 miesięcy, a stresem psychicznym u dziecka, stosunkami panującymi w rodzinie, bądź warunkami socjoekonomicznymi - mówi chirurg dziecięcy dr Grzegorz Paruszkiewicz.

Analizy i obserwacje wskazują natomiast, że nieleczone moczenie nocne prowadzi do zaburzeń emocjonalnych. Moczące się dzieci czują się zawstydzone i upokorzone, mają poczucie winy i bezradności, bo mimo ogromnych chęci nie potrafią obudzić się w suchej pościeli. Boją się wykluczenia z grupy rówieśników, dlatego nie wyjeżdżają na obozy, kolonie, nie nocują u kolegów. W efekcie są zestresowane i nerwowe, mają kompleks niższości.

Według dr. Paruszkiewicza, zaburzenia emocjonalne, jako przyczynę moczenia, można brać pod uwagę wówczas, gdy pojawiło się ono w wieku 8-10 lat, po okresie, w którym dziecko nie miało tego problemu. Ale takie przypadki są znacznie rzadsze.

Kolejny mit dotyczący moczenia nocnego to przekonanie, że problem ten występuje rzadko. Tymczasem eksperci szacują, że w Polsce boryka się z nim 240 tys. dzieci w wieku 5-14 lat.

- Błędne jest również przekonanie, że moczenie nocne to błaha dolegliwość, która sama przejdzie - podkreśla dr Paruszkiewicz. Jeśli jest zbyt późno diagnozowane i nieleczone, może mieć poważne konsekwencje - nie tylko psychiczne, ale i zdrowotne.

W 15 proc. przypadków moczenie nocne może być objawem wielu poważnych chorób, np. wad wrodzonych układu moczowego, chorób nerek, cukrzycy, zakażeń dróg moczowych. Jeśli nie będzie się ich leczyć, może dojść do rozwoju nadciśnienia tętniczego, a nawet do skrajnej niewydolności nerek, wymagającej dializoterapii lub przeszczepu.

- Dlatego każde moczące się dziecko powinno być zbadane przez lekarza - podkreśla dr Paruszkiewicz. Diagnostykę moczenia można rozpocząć u lekarza podstawowej opieki zdrowotnej. Powinien on przeprowadzić dokładny wywiad medyczny, zlecić ogólne badanie moczu i posiew oraz badanie USG jamy brzusznej, by wykluczyć wady anatomiczne.

W 85 proc. przypadków moczenie nocne nie ma związku z wadami i chorobami układu moczowego, ale jest skutkiem zaburzeń czynności układu moczowego powodujących przepełnienie pęcherza w czasie snu dziecka. Obecnie, medycyna dysponuje skutecznymi metodami leczenia tych zaburzeń.

Piątkowe spotkanie (27 maja 2011 r.) dla rodziców rozpocznie się o godz. 14.00 w Centrum Konferencyjnym przy ul. Zielnej 37 w Warszawie.