Kobiety, które w kwietniu i kolejnych miesiącach zajdą w ciążę, powinny jak najszybciej udać się do lekarza lub położnej. Jest to konieczne, bo jeśli ich pierwsza wizyta przypadnie po 10. tygodniu ciąży, będą miały problem z uzyskaniem becikowego oraz dodatku do zasiłku rodzinnego z tytułu urodzenia dziecka.

Jest to spowodowane tym, że od 1 stycznia 2012 r. zostaną przywrócone przepisy, które określają zasady ubiegania się o te świadczenia. Gminy, które wypłacają becikowe, od nowego roku będą bezwzględnie wymagać od rodzica zaświadczenia potwierdzającego, że kobieta była objęta opieką medyczną od 10. tygodnia ciąży. Jego brak będzie jednoznaczny z tym, że rodzic nie otrzyma świadczeń.

Przejściowe ułatwienia

Większe wymagania dla rodziców ubiegających się o becikowe i dodatek obowiązywały już wcześniej, bo od 1 listopada 2009 r. do 31 marca 2010 r.

Jednak w związku z problemami, jakie część z nich miała z uzyskaniem zaświadczenia lekarskiego, a w konsekwencji odmowy otrzymania tych świadczeń, rząd zdecydował się na przejściowe złagodzenie przepisów. Umożliwiła to nowelizacja ustawy z 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (t.j. Dz.U. z 2006 r. nr 139, poz. 992 z późn. zm.) uchwalona przez Sejm w marcu ubiegłego roku.

Zgodnie z nią w okresie od 31 marca 2010 r. do 31 grudnia 2011 r. do wniosku o becikowe dołączane jest zaświadczenie lekarskie lub wystawione przez położną, które zawiera jedynie potwierdzenie o odbyciu jednego badania lekarskiego w trakcie ciąży. Zaświadczenie nie musi być wypełnione na formalnym druku, gminy muszą honorować każdy rodzaj zaświadczenia, o ile zawiera taką informację oraz imię, nazwisko i pieczątkę wystawiającej je osoby.

Natomiast od stycznia 2012 r. zaświadczenie musi być już zgodne z rozporządzeniem ministra zdrowia z 14 września 2010 r. w sprawie form opieki medycznej w ciąży uprawniającej do dodatku z tytułu urodzenia dziecka oraz wzoru zaświadczenia potwierdzającego pozostawanie pod tą opieką (Dz.U. nr 183, poz. 1234). Musi ono wskazywać objęcie opieką lekarską matki nie później niż od 10. tygodnia ciąży do porodu. Ponadto zaświadczenie musi zawierać daty udzielenia jednego świadczenia zdrowotnego w każdym trymestrze ciąży.

Brak informacji

Zdaniem Krystyny Chróścickiej, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej (MOPS) w Halinowie, powrót do zaostrzonych wymogów może spowodować ponowne zamieszanie z uzyskaniem becikowego.

– Wielu rodziców, którzy wcześniej składali u nas wniosek, nie wiedziało, że muszą mieć jeszcze zaświadczenie lekarskie – mówi Cecylia Wojtyła, kierownik MOPS w Wadowicach.

Taki sam problem mieli lekarze, którzy też nie wiedzieli o zmianie przepisów i początkowo nie dysponowali drukami zaświadczeń.

– Będziemy ponownie informować na swojej stronie internetowej o zmianie zasad ubiegania się o becikowe, poprosimy też o ich rozpowszechnienie w publicznych i prywatnych przychodniach – mówi Urszula Markowicz, kierownik sekcji świadczeń rodzinnych MOPS w Łowiczu.

Rząd zapowiadał wprawdzie, że w trakcie okresu przejściowego będzie prowadził kampanię informującą o nowych zasadach ubiegania się o becikowe. Jednak mimo że minął już rok od jego wprowadzenia, takiej kampanii nie było.

Małgorzata Mularczyk, kierownik działu świadczeń rodzinnych Urzędu Miasta w Tarnowie, zwraca uwagę, że jest ona szczególnie teraz potrzebna, bo wymóg objęcia opieką od 10. tygodnia ciąży do porodu będzie dotyczył wszystkich matek, które będą składać wniosek po 1 stycznia 2012 r., a nie tylko tych, które będą spodziewały się dziecka po tym terminie.

– Nawet jeżeli kobieta, które urodzi dziecko przed 1 stycznia, ale nie złoży wniosku o becikowe przed tą datą, a będzie się o nie ubiegać po nowym roku, będzie musiała przedstawić nowe zaświadczenie – mówi Małgorzata Mularczyk.

Dodaje, że część rodziców nie spieszy się z jego złożeniem, bo mają 12 miesięcy od urodzenia dziecka na ubieganie się zarówno o becikowe, jak i dodatek. Jeżeli więc kobieta urodziła przed 1 stycznia, ale u lekarza lub położnej była po 10. tygodniu ciąży, powinna złożyć wniosek o becikowe najpóźniej w grudniu.

Wcześniej na badania

Uzależnienie otrzymywania becikowego od odbytych odpowiedniej liczby wizyt lekarskich w trakcie ciąży ma pełnić rolę profilaktyczną i mobilizować przyszłe matki do dbania o zdrowie swoje i dziecka. Według danych Ministerstwa Zdrowia tzw. wczesna zgłaszalność kobiet w ciąży, czyli w pierwszym jej trymestrze, kształtuje się na poziomie 40 – 60 proc. w zależności od regionu.

– To dobrze, że wymóg opieki od 10. tygodnia ciąży powróci, bo jest to czas, w którym można wykonać pierwsze badanie USG, określić ryzyko wystąpienia wad genetycznych – mówi profesor Przemysław Oszukowski, konsultant ds. ginekologii i położnictwa województwa łódzkiego.

Dodaje, że na tej podstawie można określić m.in. zalecenia wysiłkowe i żywieniowe dla ciężarnej oraz szybciej podejmować kroki w przypadku wykrycia nieprawidłowości w przebiegu ciąży.

Kolejka do lekarza

– Intencja tego przepisu jest pozytywna, ale może tak jak poprzednio uniemożliwić otrzymanie becikowego tym kobietom, którym nie uda się zapisać na wizytę do lekarza ginekologa wystarczająco wcześnie – mówi Wanda Nowicka, przewodnicząca Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny.

Dodaje, że dostęp do lekarza jest utrudniony zwłaszcza w małych miejscowościach lub na terenach wiejskich, gdzie kobiet nie stać na wizytę w prywatnej przychodni.

– Nie powinny być karane z tego powodu brakiem becikowego – uważa Wanda Nowicka.