Często dzieci czują wielki lęk przed pójściem do przedszkola, gdyż kojarzy im się to z czymś zupełnie obcym. To zrozumiałe - panuje trochę surowy porządek i harmonogram, nie taki, do którego dzieci są przyzwyczajone itd., ale w końcu pójście do przedszkola nie musi oznaczać rezygnacji ze wszystkich dotychczasowych metod organizacji i spędzania czasu Twojego dziecka. Po prostu zwiększa się dzienna dawka dyscypliny. Najlepiej niektóre obawy przepracować we fraszkę-igraszkę, albo pożartować na ten temat. Wiadomo, że boimy się czegoś, czego nie znamy lub znamy w niewystarczającym stopniu. Trzeba więc wymyśleć autorską bajkę na ten temat z udziałem naszego bohatera, koniecznie ze szczęśliwym zakończeniem albo znakiem zapytania, który zainteresuje i zachęci do samodzielnego poszukiwania rozwiązania i morału.

Żeby dziecko przestało się bać „nieznanego“, warto opowiedzieć mu o swoich własnych doświadczeniach z przedszkola. Kolejnym ze sprawdzonych sposobów przybliżania dziecku tego świata jest czytanie mu opowiadań, w których bohaterowie chodzą do przedszkola i spędzają razem czas, a samo miejsce i instytucja zaczną się pozytywnie kojarzyć. Warto także pokazać maluszkowi z daleka miejsce, do którego przyjdzie mu w przyszłości chodzić. Kilka razy wybrać się wspólnie na rower lub na spacer dookoła przedszkola. Wizyta w przedszkolu i zapoznanie się z przyszłą opiekunką też nie zaszkodzą, mogą tylko to ułatwić maluszkowi aklimatyzację w nowym miejscu.

Bariera może powstać także w przypadku komunikacji z innymi dziećmi. Dlatego warto pomyśleć o sposobach zapoznawania się z innymi rówieśnikami, podtrzymywania stałego kontaktu z innymi dziećmi, szczególnie jeśli dziecko jest nieśmiałe i pasywne. Każde dziecko jest inne i inaczej reaguje na nowe towarzystwo rówieśników. Ale gdy zapraszasz dzieci swoich znajomych do siebie - organizując w domu kameralne zabawy, urodziny, sałatkowe, ciasteczkowe spotkania podobne do tych w przedszkolu - pomagasz mu przełamać niepewność.

Wspólna zabawa w np. rysowanie to wstęp do kontaktu z innymi dziećmi. Warto bazę podstawowych plastycznych materiałów poszerzyć o kilka fajnych gadżetów. Dzieci od zawsze lubiły bazgrać, wycinać, malować czy kleić. Wszystko to pozwala im się realizować - emocjonalnie i twórczo. Ale blok, rysunkowy, techniczny, krepy, plasteliny i zwykłe kredki mają poważną i nowoczesną technologicznie konkurencję. Nowoczesne i kolorowe artykułu plastyczne (np. bezpieczna farba do malowania paluszkami), takież notesy i bloki i efektowna teczka na kolekcjonowanie prac – oto dobra zachęta do zabawy. Aby nie było za dużo pracy w domu z ratowaniem pomalowanych ubrań warto zaopatrzyć małego artystę w fartuszek ochronny.

Artykuły na zdjęciach pochodzą z internetowego sklepu Kids Town
http://www.kidstown.pl