Niepłodność to również męski problem
Postęp cywilizacyjny niesie za sobą cenę. Męskie plemniki są trzykrotnie mniej liczne niż jeszcze30 lat temu. Niepłodność męska jest równie częsta jak kobieca. Rozpoczynanie badań tylko od kobiety to niepotrzebna strata czasu, który może być bardzo cenny - przekonują specjaliści.
- Te artykuły dziecięce są niebepieczne!
- Ojcowie zostaną z dziećmi. Choćby przymusowo.
- Oto najczęstsze dziecięce zaburzenie
- Polacy: in vitro to nie grzech! Ale...
- Kształcenie kobiet ratuje życie dzieci
- Adopcyjny tata też pójdzie na urlop
- Aby ojciec chciał być ojcem
- Narodziny dziecka-leku budzą kontrowersje
- Dziecko z FAS: diagnoza i terapia czynią cuda
- 40% przypadków niepłodności dotyczy mężczyzn. Zbadaj się nim zwalisz na nią winę
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wbrew panującym poglądom, trudności z poczęciem dziecka są w 50 proc. związane z niepłodnością mężczyzny, dlatego kobieta i mężczyzna powinni się badać w kierunku niepłodności równolegle - mówili lekarze w czwartek na konferencji prasowej w Warszawie.Przekonywano tez, by nie mylic niepłodnościz bezpłodnością. Tą pierwszą można skutecznie leczyć.
"Niepłodność zawsze dotyczy pary, dlatego apeluję, by partnerzy zawsze diagnozowali się razem, bo to pozwoli im zaoszczędzić cenny czas, którego później już nie da się odzyskać" - podkreślił urolog prof. Robert Jarema.
Na konferencji zainaugurowano ogólnopolską kampanię edukacyjną pod hasłem "TATA - najważniejsze słowo dla mężczyzny", która ma pomóc przełamać społeczne stereotypy na temat przyczyn niepłodności par i zachęcić mężczyzn do badań diagnostycznych i terapii.
"W ramach kampanii, trwającej od 9 września do 30 listopada, w 11 ośrodkach na terenie całej Polski odbędą się bezpłatne badania jakości nasienia" - powiedziała Barbara Szczerba ze Stowarzyszenia na Rzecz Leczenia Niepłodności i Wspierania Adopcji "Nasz Bocian", które jest organizatorem wydarzenia.
Jak przypomnieli eksperci, o niepłodności mówi się już wtedy, gdy roczne starania o poczęcie dziecka nie przyniosły rezultatów. "Niepłodność jest chorobą mającą swój numer w spisie schorzeń. Od bezpłodności odróżnia ją to, że da się ją leczyć" - zaznaczył urolog i konsultant ds. andrologii dr Jan Karol Wolski. Tylko 3-5 proc. par, które nie mogą począć dziecka, jest bezpłodna, reszta ma obniżony potencjał płodności.
Według wyliczeń prof. Rafała Kurzawy, przewodniczącego Sekcji Płodności i Niepłodności Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego, z niepłodnością boryka się w Polsce 1,2-1,3 mln par. W 50 proc. przypadków odpowiadają za to zaburzenia płodności mężczyzny.
"Obecnie, gdy para ma problemy z poczęciem dziecka, leczenie zaczyna się przeważnie od kobiety i dopiero, gdy wyczerpią się wszystkie możliwości, pojawia się podejrzenie, że przyczyna może leżeć po stronie mężczyzny" - podkreślił prof. Jarema. Tymczasem leczenie niepłodności u panów jest długotrwałe, a po jego zakończeniu może się okazać, że rezerwy komórek jajowych partnerki już się wyczerpały.
"Niepłodność mężczyzny może być związana z infekcjami narządów płciowych, operacjami w obrębie układu moczowo-płciowego, innymi schorzeniami, np. układu krążenia, leczeniem choroby nowotworowej, wiekiem powyżej 40. roku życia, ale też ze stylem życia - paleniem papierosów, piciem alkoholu, zażywaniem narkotyków, brakiem ruchu, otyłością i złą dietą" - tłumaczył prof. Jarema. Zaledwie 12 proc. panów nałogowo pijących alkohol i 6 proc. nałogowych palaczy ma prawidłowe parametry nasienia, takie jak liczebność i ruchliwość plemników. Natomiast synowie matek palących w ciąży mają wyjściowo o 30 proc. gorsze parametry nasienia w porównaniu z rówieśnikami.
Źródło: PAP





























































~Sothis2010-09-14 21:29
hm. to dawniej nie było palaczy i nie nadużywano alkoholu? Po prostu mniej ludzi mieszkało w miastach. Problem też był, może trochę mniejszy i nie tak głośny.
Prędzej niż żywności, zabraknie wody. Głównie za sprawą energetyki, która preferuje tańsze rozwiązania.
~ekolog2010-09-12 14:00
dawniej tego problemu nie było naturalna żywność zdrowe środowisko dziś chemia ,konserwanty,barwniki polepszacze w żywności do tego narkotyki i już jesteś do niczego nie zdolny nawet do myślenia celowa polityka ograniczająca populacje ludności w świecie według kodeksu żywności dwa miliardy ludzi musi umrzeć bo za niedługo zabraknie żywności
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!