Dziennik.plDziecko

Wtorek, 22 maja 2012

Imieniny: Heleny, Wiesławy, Romy

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 39°C

Na początku nie jest łatwo

2007-11-05 | Ostatnia aktualizacja: 00:41 | Komentarze: 0 | skomentuj

Przez pierwsze trzy doby życia człowiek zdobywa punkty, zdaje testy i musi przejść wiele badań. To pierwsze ważne egzaminy. Przyjście na świat dla noworodka jest męczące. Przez dziewięć miesięcy otoczony był cieplutkimi wodami płodowymi, słyszał uspokajające bicie serca i głos mamy, a tu nagle zostaje przypierany i ściskany z ogromną siłą. To przecież nie może być przyjemne.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Po drugiej stronie brzucha na początku też nie jest za fajnie. Zimniej, jaśniej, głośniej. Dlatego, jeśli z noworodkiem wszystko jest w porządku, powinien zaraz po porodzie (jeszcze przed odcięciem pępowiny) zostać ciepło opatulony i położony na brzuchu mamy, by mógł się do niej przytulić. Oboje przeżywacie wówczas niezapomniane chwile, a równocześnie mały człowiek w ciągu tej pierwszej minuty życia zdaje pierwszy test, który jest powtarzany w piątej i dziesiątej minucie.

Poddawany jest ocenie w skali Apgar, która pozwala szybko sprawdzić, jak dziecko radzi sobie po przyjściu na świat. Malec zbiera punkty w pięciu konkurencjach: pracy serca, oddychaniu, zabarwieniu skóry, napięciu mięśni i odruchu obronnym przy wsuwaniu cewnika do nosa. Za każdą z nich może dostać po dwa punkty. Jeśli dziecko zdobędzie od 7 do 10 punktów, jego stan określa się jako dobry. Ocena między 4 a 6 punktami oznacza stan średni, który wymaga obserwacji, a nawet podania tlenu. Mniej punktów to stan ciężki, który może oznaczać czasowe niedotlenienie, wady rozwojowe, trudny poród. Może on jednak poprawiać się z minuty na minutę, dlatego ocenę przeprowadza się kilkakrotnie.

Przy mniejszej ilości punktów ważne jest to, w jakim tempie zachodzą zmiany. Krótko po porodzie położna lub pielęgniarka oczyszcza buzię i oczy dziecka ze śluzu. Jeśli wody płodowe są zielone, natychmiast po przyjściu dziecka na świat, ma ono odsysany płyn z buzi i noska (jeszcze przed położeniem go mamie na brzuchu). Zanim noworodek rozstanie się z mamą, położna zakłada mu dwie opaski identyfikacyjne (na rączce i nóżce) z nazwiskiem mamy oraz datą i godziną jego narodzin. Po pierwszym przytulaniu młody człowiek zostaje zabrany na badanie, w trakcie którego jest ważony i mierzony. Zwykle wydarzeniu temu towarzyszy dumny i szczęśliwy tata, a mama w tym czasie odpoczywa po trudach porodu. Pielęgniarka lub położna obmywa wtedy dziecko, opatruje kikuta pępowiny, ubiera. Po dwóch godzinach (to zależy od zwyczajów panujących w szpitalu) mama i dziecko przenoszeni są z oddziału porodowego na noworodkowy. Kobietą opiekuje się tam ginekolog położnik, maluchem - neonatolog. W pierwszej dobie noworodek zostaje zaszczepiony przeciwko gruźlicy i wirusowemu zapaleniu wątroby typu B. Jeśli ma poporodowe wybroczyny, podaje mu się w zastrzyku witaminę K.

Podczas pobytu w szpitalu dziecko jest codziennie badane przez pediatrę. Lekarz między innymi obserwuje odruchy, kontroluje stawy biodrowe, sprawdza wagę. Każdy noworodek w pierwszych dobach traci na wadze do 10 proc., a wcześniaki nawet 15. Spadek ten jest normalny i wynika z tego, że dziecko robi pierwszą kupkę (smółkę), wydala mocz, poci się, a jeszcze mało je. Pod koniec pierwszej doby we wszystkich szpitalach w kraju robione są przesiewowe badania słuchu. Jeżeli wynik jest negatywny, powtarzane są w drugiej, ponieważ przewody słuchowe mogą jeszcze być zatkane płynem owodniowym lub mazią płodową. Dziecku przeprowadza się też test na fenyloketonurię i hypertyreozę. Kartonik nasączony krwią wysyłany jest do laboratorium. Na wynik czeka się kilkanaście dni. Jeśli jest niepomyślny, rodzice zostają zawiadomieni telefonicznie. Około trzeciej doby życia u 60 proc. donoszonych noworodków i u 80 proc. wcześniaków pojawia się żółtaczka fizjologiczna. Nie jest groźna, ale nie można jej lekceważyć. Jest efektem rozpadu dużej iloci czerwonych krwinek, które transportują tlen. Powstaje wtedy bilirubina, czyli żółty barwnik, który przez wątrobę trafia do jelit. Wątroba noworodka nie potrafi czasem sprostać temu zadaniu. Nieusunięta z organizmu bilirubina wywołuje zażócenie skóry i białek oczu. Najintensywniej wygląda to czwartego i piątego dnia życia. Żółtaczka fizjologiczna zwykle utrzymuje się przez ok. 10 dni. Mówimy o niej, gdy poziom bilirubiny przekracza 2 mg proc. U większości dzieci wzrasta on w następnych dniach do ok. 6-8 mg proc. Jeśli nie przekroczy 15 mg proc., a potem się obniża, wszystko jest w porządku. Przy żółtaczce o wysokim poziomie bilirubiny lekarz może zalecić naświetlania promieniami o określonej długości fali świetlnej, podawanie wody z glukozą lub kroplówek. Przy żółtaczce dziecko z mamą zostają w szpitalu dłużej (najczęściej 2-3 doby). Codziennie maluchowi pobierana jest krew, by sprawdzać czy wszystko idzie w dobrym kierunku.

PRAWIDŁOWE ODRUCHY NOWORODKA
ODRUCH SZUKANIA
- maluch pogłaskany w policzek odwraca główkę, szukając piersi.
ODRUCH KROCZENIA - dziecko podtrzymywane pod paszkami w pozycji pionowej przebiera nóżkami, gdy stopami dotknie podłoża.
ODRUCH MORO - gwałtownie rozrzuca rączki i nóżki, reagując na głośny dźwięk.
ODRUCH CHWYTNY - mocno chwyta palec, gdy dotkniesz nim wewnętrzną stronę dłoni maluszka.

Oprac. Na Podst. "olivii"
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane

Najczęściej komentowane

«