Zrezygnuj z diety ubogiej w pierwiastki i witaminy

Ponad 90 proc. malców w wieku 1-9 lat ma niedobór witaminy D. To między innymi efekt powszechnego stosowania silnych kosmetyków przeciwsłonecznych. Podobnie jest z wapniem. Dzieci w wieku 1-3 otrzymują zaledwie 60 proc. zalecanej dziennej dawki wapnia. Oba pierwiastki odgrywają fundamentalną rolę w budowaniu kości. Na tym nie koniec. Lekarzy niepokoi bardzo niska zawartość żelaza, jodu, cynku, miedzi oraz witamin w dziecięcej diecie. Maluchy dostają połowę zalecanej dziennej dawki. Brak tych elementów jest "rekompensowany" nadwyżką białka, tłuszczów nasyconych i sodu. A to prosta droga do otyłości.

Dlaczego dziecko wciąż tyje?

"Rodzice mają niską świadomość tego, co jest dobre dla zdrowia i prawidłowego rozwoju dziecka. Przekarmiają je. Zamiast czystej wody do picia podają im napoje słodzone, a to jest zabronione!" - denerwuje się doc. Piotr Socha, pediatra z warszawskiego Instytutu Pomnika Centrum Zdrowia Dziecka. Lekarz przyznaje, że większość błędów to efekt niewiedzy i samowoli rodziców. Przykład? Aż 62 proc. polskich matek bez konsultacji z lekarzem decyduje o tym, aby wprowadzić do diety małego dziecka mleko krowie. A to w przypadku niemowląt błąd.

Pediatrzy przypominają, że małe dzieci powinny otrzymywać wyłącznie mleko modyfikowane. Powód? "Mleko krowie nie dostarcza dziecku odpowiedniej ilości białka oraz składników mineralnych" - tłumaczy prof. Janusz Książyk, pediatra z IPCZD, współautor najnowszych zaleceń żywieniowych dla zdrowych dzieci do pierwszego roku życia.

Rewolucja w diecie małych dzieci

Na zlecenie prof. Anny Dobrzańskiej, krajowego konsultanta ds. pediatrii, zespół ekspertów opracował właśnie nowe, rewolucyjne zasady żywienia małych dzieci. Pediatrzy wprowadzili do ich diety dwie istotne zmiany:

● Chcą, by już w 6. miesiącu życia matki podawały im w formie kaszek lub kleików gluten, białko występujące w wielu zbożach. Ma to uodpornić maluchy na chorobę trzewną - celiakię. "Do tej pory zalecaliśmy podawanie dzieciom glutenu dopiero od 10. miesiąca, jednak najnowsze badania pokazują, że im później wprowadza się do ich diety białko, tym większe ryzyko pojawienia się celiakii"- tłumaczy prof. Książyk.

● Lekarze zdecydowali się też na wczesne podawanie dzieciom ryb: dwa razy w tygodniu już w 7. miesiącu życia."Ryby są praktycznie nieobecne w diecie dzieci. Panuje przekonanie, że są niebezpieczne, zawierają metale ciężkie" - mówi doc. Socha i dodaje, że dlatego muszą być to ryby dobrane pod kątem niskiej zawartości metali ciężkich. W bezpiecznej postaci dostarczają bowiem nienasyconych kwasów tłuszczowych oraz niezwykle ważnego pierwiastka - jodu.
"Bardzo wyraźny niedobór jodu powoduje nieodwracalne uszkodzenia mózgu. Jeszcze 10 lat temu blisko połowa naszych dzieci w niektórych częściach kraju z powodu niedoboru tego pierwiastka miała tzw. wole endemiczne" - przypomina prof. Zbigniew Szybiński, przewodniczący polskiej Komisji ds. Kontroli Zaburzeń Niedoboru Jodu. Wraz z departamentem polityki zdrowotnej Ministerstwa Zdrowia profesor pracuje nad nowym zarządzeniem pozwalającym na przemysłowe zwiększenie stężenia jodu w soli kuchennej.

Czym aktorki karmią swoje dzieci?

Dominika Figurska, mama 2-letniej Matyldy i 4-letniej Nastazji, wiedzę o żywieniu dzieci zdobywała z poradników i wypróbowywała ją sama metodą prób i błędów. Ale miała wiele problemów. "Moje córeczki powiedziały stanowczo <nie> gotowanym warzywom i wiem, że nie dam rady ich do nich w żaden sposób przekonać. Podobny opór stawiają, kiedy próbuję karmić je mlekiem krowim. Nie cierpią go. Muszę bardzo powoli wprowadzać nabiał: kakao, serki" - wylicza aktorka. Przyznaje, że nie zdobyłaby się na podanie córkom ryb.

Inna aktorka, Joanna Pierzak, mama 8-miesięcznej Tosi, uważa, że gdyby miała ściśle stosować się do zaleceń z podręczników żywieniowych, jej dziecko dawno umarłoby z głodu. W efekcie karmi dziecko tradycyjnie, czyli nie zawsze zdrowo.

Idealna dieta niemowlaka

● Sok z owoców - dietetycy polecają go jako składnik diety, bo jest bogaty w witaminy i składniki mineralne niezwykle ważne, zwłaszcza w pierwszych miesiącach życia. Najlepiej zaczynać od najmniej alergizujących owoców, takich jak jabłka czy owoce jagodowe.

●Wprowadzane do diety kaszki i kleiki zawierające gluten. Nietolerancja glutenu jest jednym z większych problemów we wczesnym dzieciństwie (znajduje się on w pieczywie czy makaronie). Dlatego trzeba zacząć przyzwyczajać dziecko do tej substancji.

●Przecier jarzynowy - jego składniki są obojętne dla dziecka, nie ma w nim żadnych substancji, które mogłyby je uczulać. Zaczynamy od przecierów z marchwi, stopniowo dodając kolejne warzywa do diety.

●Ryby - to rewolucja w żywieniu niemowląt. Dotychczas zalecano je dzieciom po drugim roku życia. Wg specjalistów można je podawać wcześniej. Ryby mają być odpowiedzią na niedobór jodu u dzieci.