Zabawa w samolocie

Niektóre linie lotnicze oferują zabawki, wyszkoloną obsługę zajmującą się dziećmi, specjalne posiłki, a nawet mleko dla niemowląt; inne pod hasłem „dziecięce menu” proponują tylko dodatkowy batonik. Dlatego zanim wybierzemy przewoźnika, warto sprawdzić, co może zaproponować naszemu dziecku: czy na pokładzie samolotu znajdują się foteliki dla najmłodszych albo gondole, w których mogą wygodnie spać, czy też rodzice są skazani na trzymanie swoich pociech na kolanach przez całą podróż?

Domagaj się pierszeństwa!

Teoretycznie na każdym lotnisku osoby podróżujące z dziećmi mają prawo wejść do samolotu przed innymi pasażerami. W praktyce zależy to od uprzejmości obsługi i zdarza się rzadko. Na zatłoczonym lotnisku, takim jak warszawskie Okęcie, obsługa regulująca kolejki może nas nie zauważyć. Sami domagajmy się przepuszczenia w kolejce, przynajmniej przy odprawie i boardingu.

Oszczędzaj!

Jeżeli nasze dziecko jeździ jeszcze w wózku, oddajemy go dopiero przy wejściu do samolotu, a nie przy odprawie bagażowej. Międzynarodowe regulacje dopuszczają przewożenie dzieci do dwóch lat na kolanach. To pozwala zaoszczędzić - w takiej sytuacji za dziecko płacimy tylko 10 proc. ceny biletu. Na wszelki wypadek zapytajmy podczas odprawy, czy nie ma w samolocie wolnych miejsc. Jeśli są, zazwyczaj linie lotnicze oddają je dziecku, pod warunkiem że nie chodzi o fotel przy wyjściu ewakuacyjnym.

Obsługa niemowlaka

Przezorna mama zawsze zabiera coś do picia i do jedzenia. Na nasze życzenie stewardesy mają obowiązek podgrzać butelkę z jedzeniem lub napojem. Jeśli
karmisz piersią, wybierz miejsce przy oknie, zapewni ci więcej prywatności.

Gdzie przewinąć malucha?

Warto wiedzieć, że ssanie smoczka pomaga dziecku przezwyciężyć dyskomfort związany ze zmianami wysokości. Nie martwmy się o miejsce do przewinięcia niemowlaka. Każdy samolot jest standardowo wyposażony w przewijaki w toaletach.

Rozrywka i wygoda

Najwięksi przewoźnicy oferują zabawki i kolorowanki dla dzieci. W czasie dłuższych lotów emituje się kreskówki. Wygodne gondole o głębokości 20, szerokości
27 i długości 73 cm zapewniają PLL LOT i British Airways, w tych ostatnich można też zamówić foteliki (nie później niż 24 godziny przed odlotem samolotu).

Menu dla dziecka

W rankingu zestawów posiłków dla dzieci na prowadzenie wysuwa się Air France. Oferuje mleko w proszku Nutricia, dania obiadowe (od szóstego miesiąca życia) i owoce w słoiczkach (od czwartego miesiąca) firmy Olvarit. Menu złożone z odżywek w słoiczkach ma w swoich zestawach również LOT.

Na pokładach samolotów British Airways załoga w pierwszej kolejności serwuje posiłki najmłodszym pasażerom. Dzięki temu rodzice mogą je najpierw nakarmić,
a potem spokojnie zjeść jeszcze gorący posiłek.

Opieka i specjalnie wydzielone pomieszczenia do zabawy
W okresie wakacyjnym na pokładach samolotów KLM i Air France możemy liczyć na pomoc asystenta rodzinnego. Obie linie mają w ofercie program zabaw dla malców powyżej drugiego roku życia. Obejmuje on też rozrywki organizowane na lotniskach. Starsze dzieci otrzymują dyplomy High Flier z podpisem pilota.
Alitalia na lotniskach Fiumicino w Rzymie oraz Malpensa w Mediolanie proponuje pasażerom skorzystanie z Sal Amica, pokojów wyposażonych w kuchenki, zabawki i przewijaki.

Jak z tego wynika, samolot może być miejscem przyjaznym dla dziecka. Podchodźmy więc do lotów spokojnie, dzieci to mali eksploratorzy i zazwyczaj lubią nowe sytuacje.