Z dzieckiem na zakupach
Dzieci kochają prezenty. Wyprawa w przeddzień święta dziecka będzie więc prawdziwym przeżyciem dla naszego malucha, jeśli odwiedzimy jego ulubione sklepy. Lecz każdy, kto choć raz był w supermarkecie z dzieckiem, wie, że przejście całego sklepu to swoisty tor przeszkód. Jak tego uniknąć?.
- Czy to źle, że dziecko naśladuje swoich idoli?
- 19 pomysłów na Dzień Dziecka
- Dieta najlepsza dla Twojego dziecka
- Julka Wróblewska: Kocham Maćka!
- Zobaczysz, powiem ojcu...
- Kobieto, walcz o alimenty!
- Co druga zabawka zagraża Twemu dziecku
- Ojcowie pójdą na urlopy
- Już niemowlęta rozróżniają obce języki
- Harry Potter zamieszka na Florydzie
- Polskie dzieci wydają fortunę
- Trendy bobas
- Najważniejsze, żeby dzieci były zaradne
- Gdy dziecko nie chce do przedszkola
- Wielki jubileusz jedzenia w puszce
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jeśli z jakichś względów musimy zabrać ze sobą do sklepu malucha, powinniśmy przygotować do tego i siebie, i dziecko. Pamiętajmy, że w niektórych sklepach są udogodnienia, które możemy umiejętnie wykorzystać - obietnica przejażdżki sklepowym wózkiem czy samochodzikiem pomoże nam spacyfikować najbardziej krnąbrnego malucha. Kłopot w tym, że po kilku razach przestaje to działać.
Po dotarciu do półek sklepowych kolej na następny przemyślany ruch - pozwólmy dziecku wybrać niektóre zakupy, np. płatki śniadaniowe, pastę do zębów, owoce. Dzięki temu poczuje się ono współodpowiedzialne za zakupy. Oczywiście nie ulegajmy wszelkim zachciankom. Kryzys może nastąpić przy kasie, lepiej więc zawczasu wytłumaczyć, że na razie ani my, ani jego lalki czy misie nie potrzebują tylu cukierków lub gum.
Pamiętajmy, że długa wizyta w supermarkecie z jednej strony ekscytuje dziecko, z drugiej szybko je męczy. To powoduje, że mały człowiek jest coraz bardziej rozdrażniony. Jeśli wyczujemy ten moment wcześniej, powinniśmy zarządzić przerwę. Z tym z reguły nie ma problemu. Wiele knajpek, cukierni, mini-place zabaw. Moment kupowania jedzenia to również dobry czas na negocjacje o dalszych zakupach, a także dobry sposób na zajęcie dziecka.
Największym błędem jest uleganie dziecku i przyzwyczajenie go, że wszystko, czego zażąda natychmiast dostanie. Takie dzieci najczęściej dostają napadu histerii, nierzadko agresji, gdy nie dostaną wypatrzonego produktu. Taką chwilę najlepiej przeczekać lub wyjść z dzieckiem ze sklepu i tam próbować je uspokoić.
Pamiętajmy, że w procesie wychowawczym zakupy odgrywają dużą rolę, a ich przebieg zależy głównie od dorosłych. Nie uczmy, że zakupy to najważniejsza rzecz w życiu i zamiast spędzać w supermarkecie cały dzień, wybierzmy się do kina, teatru, księgarni, czy zoo. Tak naprawdę dziecku chodzi o to, żeby mu poświęcać jak najwięcej uwagi. Zbywane prezentami podświadomie wyczuje, że jest ignorowane i jeszcze bardziej będzie się dopominać się naszej uwagi i troski. Szybko znudzi się nadmiarem zabawek, warto więc zakupy traktować spokojnie, bez przesadnych przygotowań.













































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!