Producenci "Teletubisiów" bronią Tinky Winky
Andrew Kerr, producent "Teletubisiów", śmieje sie z oskarżeń, że Tinky Winky to gej, bo nosi torebkę. Anglik tłumaczy, że każde dziecko ma swój ukochany przedmiot. Czerwona zabawka sympatycznego stworka wcale nie znaczy, że w przyszłości będzie kochał panów.
- Teletubisie już nie są gejami
- Gwiazdy pozwalają dzieciom oglądać Teletubisie
- Czy "Teletubisie" są gejami?
- Tinky Winky staje się symbolem buntu
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Anglicy nie mogą wprost uwierzyć, że ich dzieło oskarża się o podejrzane zachowania. Według twórców programu, firmy Ragdoll, jedynym celem teletubisiów jest rozbawianie dzieci na całym świecie - pisze "Życie Warszawy".
Jednocześnie Kerr prosi, by wreszcie skończyć z zamieszaniem wokół stworków. Bo im więcej się mówi o oskarżeniach polskiej rzecznik praw dziecka, Ewy Sowińskiej, że Tinky Winky to gej, tym większa szansa, że ktoś uwierzy w te bzdury.



















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!