- Zaplanuj 4-5 posiłków dziennie.
Śniadanie i kolacja powinny dostarczyć po 25-30 proc. energii, obiad - ok. 40 proc.
Przekąski to najwyżej kilka procent (i tak większość dzieci je ich za dużo i głównie są to słodycze).

- Dbaj o urozmaicenie posiłków.
Dzięki temu w naturalny sposób zapewnisz maluchowi potrzebne składniki odżywcze we właściwych proporcjach. To ważne, bo np. co drugie dziecko ma niedobory witaminy D.

- Przykład idzie z góry, uważaj więc, co sama jesz. Jeżeli chrupiąc chipsy, mówisz dziecku, że powinno zjeść jabłko, na pewno nie utrwalisz w nim dobrych zwyczajów żywieniowych.

Śniadanie - podstawowa sprawa
Powinno pokrywać 1/4 dziennego zapotrzebowania organizmu na składniki odżywcze. Jeżeli twoja pociecha czasem nie zdąży nic zjeść przed wyjściem do szkoły, nie ma problemu. Gorzej, gdy brak porannego posiłku staje się regułą. Trudno to potem nadrobić. Efekty to częste pojadanie - zwykle słodyczy i fast foodów - oraz dekoncentracja i zmęczenie.

Ile czego powinno jeść, pokazuje nasza piramida żywieniowa:

Jak najrzadziej
- wszelkiego rodzaju słodycze
- przekąski takie jak chipsy, chrupki, paluszki
Oprócz tłuszczu i cukru zawierają więcej konserwantów i barwników niż inne produkty spożywcze.

Od czasu do czasu
- oleje roślinne, oliwa z oliwek
- masło i margaryny
Umożliwiają prawidłowy przebieg procesów metabolicznych i transportują witaminy rozpuszczalne w tłuszczach (A, D, E, K). Ważne, aby jak najczęściej podawać dziecku tłuszcze roślinne.

Dość często, ale z umiarem
- mleko i produkty mleczne 3 mięso, jajka, ryby
Produkty te zawierają m.in. białko - podstawowy składnik komórek. Najwięcej potrzeba go w okresie najszybszego wzrostu organizmu.

Jak najczęściej
3 warzywa i owoce - główne źródło witamin (ich niedobór osłabia układ odpornościowy)
- produkty zbożowe, najlepiej pełnoziarniste - podstawowe źródło energii
- woda i napoje bez cukru


CO ZROBIĆ, BY DZIECKO JADŁO TO, CO ZDROWE
Gdy stanowcze „nie chcę” po raz kolejny niweczy twoje próby urozmaicenia jadłospisu malucha, sięgnij po sprytne sposoby: do pizzy dodawaj więcej warzyw, wielbicielowi keczupu podaj sos z pokrojonymi w słupki marchewką lub ogórkiem, wroga mleka „przekupuj” koktajlami na bazie jogurtu. Zamiast nudnych kanapek rób kolorowe łódeczki, piramidki, grzybki - przekonasz się, że posiłek zmieni się w zabawę.