Zabawa literkami
Jak przekonać dzieci do czytania? W erze szybko zmieniających się obrazków i komputera niechęć do czytania zapisanych drobnym drukiem stron jest coraz bardziej powszechna. Zwłaszcza jeśli w domu non stop jest włączony telewizor, komputer, radio, odtwarzacz CD... Tymczasem do czytania potrzebny jest spokój.
- Edukacja i rozrywka maluszka (6-12 miesięcy)
- Pierwsze dni w przedszkolu...
- Edukacja i rozrywka niemowlaka (0-6 miesięcy)
- Edukacja i rozrywka malucha (1 rok)
- Edukacja i rozrywka dziecka (2 lata)
- Edukacja i rozrywka dziecka (3 lata)
- Edukcja i rozrywka dziecka (5 lat)
- Pokaż dziecku, jak mocno je kochasz
- Babyboksy na porzucone dzieci
- Bocianom już dziękujemy
- Menu na piknik za miastem
- Jak Otylia
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Czytajmy dzieciom od samego początku. Najpierw niech będzie to książeczka, w której są duże rysunki z podpisami pod nimi. Rodzic czyta i głośno opisuje: „To jest kogut, tu ma
grzebień, tu pióra...”. Na razie nie chodzi nam o naukę czytania, ale o wzbudzenie zaciekawienia, o tak zwane obudzenie gotowości do otworzenia książki.
Następnie przychodzi pora, by razem z małym przedszkolakiem czytać duże litery, a ze starszakiem - książeczki z mniejszymi literami, ale z bogato ilustrowaną. Bardzo pomocne w nauce jest
czytanie połączone z rozmową. Rodzic na początku czyta trzy - cztery linijki, następnie dziecko jedną linijkę, potem czytają na zmianę porównywalną ilość tekstu.
Dziecko początkowo bardzo skupia się na samej technice czytania, więc dobrze byłoby, gdyby druga osoba - głośno czytając - przypominała, o czym jest sama historia. Zachęcić dziecko, by
sięgnęło po słowo pisane, można często... obrazkiem, czyli komiksem. Obrazki skłaniają w tym wypadku do czytania, więc czemu nie uciec się do tego sposobu?
Dzieciom w zerówce i starszym warto organizować konkursy: na przykład urywać kawałki gazet i liczyć, kto ma najwięcej „o”, a potem „ż” lub
„rz”. Chodzi przede wszystkim o to, by się literami bawić, a nie nękać nimi. Dziadkowie mogą dość często „gubić okulary” i prosić wnuka, by
przeczytał im na przykład program telewizyjny.
Warto też wprowadzić porę czytania - rodzice o ustalonej porze czytają gazety lub książki, a dzieci obok - swoje książeczki.
Od połowy pierwszej klasy dziecko powinno codziennie czytać samo przez 15-20 minut, a z rodzicami około pół godziny. Pamiętajmy, że musi ono opanować technikę sprawnego czytania, bo w
przeciwnym wypadku nigdy tej czynności nie polubi.
Mirosława Wieczorek-Stachowicz, psycholog dziecięcy



















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!