Tata do zadań specjalnych
Współczesny ojciec to ktoś trochę inny niż dekadę, dwie temu. Często pracuje przez większą część dnia, w domu prawie go nie ma. Podobnie już raz było, w czasach przedwojennych - wtedy to głównie matki zajmowały się dziećmi.Tylko że dziś, gdy ciężko o autorytet, ojciec jest bardzo potrzebny do wychowywania potomka. Co więc robić, nie rezygnując z pracy?
- 19 pomysłów na Dzień Dziecka
- Maja Ostaszewska: ciąża dodała jej skrzydeł
- Gdy dziecko nie chce do przedszkola
- Co druga zabawka zagraża Twemu dziecku
- Kobieto, walcz o alimenty!
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Główną rolą ojca jest danie dziecku poczucia bezpieczeństwa, nawet wtedy, gdy tata wychodzi rano, a wraca późnym wieczorem. Przed pracą niech pożegna się z synem czy córką, nawet
jeśli śpią. One muszą czuć, że ojciec, nawet gdy go nie ma - cały czas czuwa. Ale niech wraca tak, żeby jeszcze nie spały.
Po pracy - niech będzie z dziećmi. Nie powinien od razu włączać telewizora i zdawkowo odpowiadać na ich pytania, bez odrywania wzroku od ekranu. Niech rozmawia z dzieckiem i uważnie słucha
odpowiedzi, pobawi się z nim, a gdy uprawia jakiś sport, niech zabierze je ze sobą, zrobi cokolwiek, co sprawi radość. To może być także wspólna gra na komputerze, oczywiście w rozsądnych
granicach.
Świetnie jeśli mają jakąś wspólną pasję - koszykówkę czy jazdę na rowerze.
Współczesny ojciec, w odróżnieniu od tego z zeszłego wieku - nie boi się okazywać uczuć. Jest cieplejszy, nie wstydzi się radości czy strachu. To ojciec wymagający, ale wspierający, a nie
karzący. Nie budzi dużego lęku, lecz zaufanie i szacunek. Nawet gdy nie chce, by syn był mazgajem, żeby wyrósł na osobę dobrze radzącą sobie w życiu - nie neguje jego uczuć. Gdy syn
płacze, nie wyśmiewa, tylko mówi: „Teraz się wytrzyj i spróbuj jeszcze raz”. Ojciec ma nauczyć dziecko umiejętności widzenia spraw w odpowiednim świetle, a nie
rozwodzenia się nad codziennymi drobiazgami.
Ojciec dużo pracujący wcale nie musi być dziś Wielkim Nieobecnym, tylko Osobą Do Zadań Specjalnych. To jak z jazdą samochodem: przez cały rok na basen może wozić dzieci mama, ale na wakacje
zabiera wszystkich tata. I jeszcze jedno - nawet najbardziej zapracowany ojciec nie może zapominać o urodzinach, imieninach czy innych ważnych dla dziecka datach.
Mirosława Wieczorek-Stachowicz, psycholog dziecięcy



















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!