Troski młodej mamy
Uszczęśliwiona przywozisz ze szpitala swój skarb i... od tej chwili jesteś bombardowana dobrymi radami mamy, teściowej, starszej siostry - wszystkie chcą ci pomóc w pielęgnowaniu dziecka, które właśnie wydałaś na świat
- Dwa tygodnie więcej urlopu na dziecko
- Dziecko i telewizor niebezpieczna przyjaźń
- Jak rozmawiać z niemowlakiem?
- Dorota Chotecka karmi córkę w garderobie...
- Gdy dziecko przychodzi na świat...
- Już niemowlęta rozróżniają obce języki
- Plac zabaw przy domu
- Dziecko a znak zodiaku
- Przepis na chłopca, przepis na dziewczynkę
- Z życia dwulatka
- Naucz dziecko klikać z umiarem
- Zabawa na świeżym powietrzu
- Gdy dziecko nie chce spać
- Chłopiec, czy dziewczynka?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Które z tych rad zasługują na to, by ich posłuchać?
W trosce o to, by maleństwo się nie przeziębiło, nasze mamy nie pozwalają niekiedy nawet uchylić okna. Tymczasem temperatura w domu powinna być wyższa niż 18 stopni, ale nie może
przekraczać 22 stopni. Jeśli jest zbyt ciepło, a powietrze jest suche, może to spowodować wysychanie śluzówek.
Na dworze zdrowiej niż w domu
Wiosną i latem, kiedy jest ciepło, można wyjść na pierwszy krótki spacer już z tygodniowym niemowlakiem. Lepiej pójść z nim do parku czy na działkę, niż trzymać go w zamkniętym
pomieszczeniu, gdzie powietrze jest pełne wyzieww z kuchni czy zapachów środków chemicznych, używanych chociażby do sprzątania. Nie ubieraj malucha jednak zbyt ciepło.
Gdy go opatulisz, stanie się marudny, niespokojny, będzie się pocił, płakał i krzyczał wniebogłosy. Ponadto przegrzewanie zwiększa ryzyko zakażeń i nadwrażliwość na zmiany temperatury.
Świeże powietrze wzmacnia układ odpornościowy, pobudzając jego rozwój, poprawia krążenie krwi i przemianę materii. Pierwsze spacery powinny trwać kilka, kilkanaście minut, potem można je
wydłużać, by dziecko przebywało na świeżym powietrzu co najmniej trzy godziny dziennie.
Raz na brzuchu, raz na plecach
Wiele młodych mam zastanawia się, co jest lepsze dla dziecka. Niektórzy mówią, że leżącemu na plecach dziecku zniekształca się (spłaszcza się) miękka jeszcze potylica, z kolei na
brzuszku dzieciątko może przycisnąć twarz do łóżeczka i się udusić. Nie dajmy się zwariować. Najrozsądniej będzie zmieniać pozycje dziecka. Leżąc na brzuchu, podnosi główkę,
ćwicząc mięśnie. Ta pozycja zapobiega też kolce jelitowej. Należy jednak jej unikać zaraz po nakarmieniu dziecka ze względu na ulewanie się pokarmu lub wymioty. Jak się zmęczy, trzeba je
przełożyć na plecy, wtedy odpocznie i będzie ćwiczyło wzrok, przyglądając się np. zabawkom wiszącym nad łóżeczkiem. Ponadto ruchy rączkami rozwijają mięśnie pasa
barkowo-piersiowego.
Karmić trzeba często
Babcie często doradzają, by karmić dziecko w z góry ustalonych godzinach i je do tego przyzwyczajać. Tymczasem nie zawsze jest to dla niego dobre. Są niemowlęta, które niczym w zegarku
domagają się jedzenia w określonych godzinach, są i takie, które raz nie jedzą dwie, trzy godziny, kiedy indziej trzeba je przystawiać do piersi niemal co chwilę. Najlepiej więc obserwować
dziecko i dostosować się do jego rytmu.
Ważne jest jednak to, by niemowlak nie miał zbyt długich przerw w karmieniu. W pierwszych tygodniach życia noworodek powinien ssać nawet 12 razy w ciągu doby. Dlaczego tak często? Jego
żołądek jest malutki, a do tego mleko jest szybko trawione. Jeśli będzie karmiony zbyt rzadko, może wolniej się rozwijać.
Ząbkowanie bez bólu
Pierwszy ząbek u niektórych dzieci pojawia się już w czwartym miesiącu, a u innych trzeba poczekać nawet rok. Maluchy cierpią najbardziej, gdy
rośnie pierwsza jedynka, potem znoszą to lepiej. Jednak twój maluszek cierpi i żałośnie płacze. Na szczęście dzięki prostym sposobom możesz mu ulżyć, na przykład podając mu coś do
gryzienia. Najlepiej sprawdza się gryzaczek wypełniony wodą, włożony wcześniej na kilka minut do lodówki.
Dobrym sposobem jest też podawanie dziecku czegoś chłodnego do picia. Taki płynny okład szybko złagodzi bolesną opuchliznę wokół wyżynających się zębów.
Świetnie działa delikatny masaż dziąsełek. Możesz go robić po prostu czystym palcem albo specjalną silikonową szczoteczką, którą kupisz w aptece.



















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!