Dziennik.plDziecko

Wtorek, 22 maja 2012

Imieniny: Heleny, Wiesławy, Romy

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 39°C

Jak podnieść odporność dziecka?

2007-11-05 | Ostatnia aktualizacja: 23:36 | Komentarze: 4 | skomentuj
Feeding baby in yellow

Feeding baby in yellow / Inne

Niemowlę, a także maluchy w drugim i trzecim roku życia przechodzą rocznie przeciętnie od 4 do 6 infekcji, zwykle wirusowych. Przeciętnie, czyli jedne dzieci chorują częściej, inne mniej. Powodów, dla których akurat Twoja pociecha znalazła się w jednej z tych grup jest kilka.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Pierwszy, ale wcale nie decydujący, to oczywiście wrodzona, zaprogramowana genetycznie i wzmocniona (lub osłabiona) w okresie życia płodowego podatność dziecka na choroby. Inne, to warunki, w jakich maluch przebywa, pokarm, jaki otrzymuje i metoda, jaką jest leczony oraz sposoby, jakimi w okresach zdrowia wzmacniane są naturalne siły obronne jego organizmu.

Mleko i inne smakołyki

Potrzeba czasu, by organizm nauczył się sam walczyć z chorobotwórczymi drobnoustrojami. Nawet najlepiej wyposażone genetycznie dziecko nie uniknie choroby, jednak nieprawdą jest, że maluch musi chorować, bo tylko w ten sposób uodparnia się. Owszem, jest to jednen ze sposobów, ale czy najlepszy? Najprościej, ale skutecznie, możesz podnieść odporność dziecka przez karmienie piersią. W Twoim mleku jest wiele niezbędnych przeciwciał. Są one tak skuteczne, że obecnie pediatrzy zalecają, by nie przerywać karmienia nawet wtedy, gdy mama ma gorączkę czy niewielką infekcję. Kiedy choroba mamy wymaga podawania leków, to możliwość dalszego karmienia piersią powinna być skonsultowana z lekarzem, bo nie wszystkie leki stanowią przeciwwskazanie do karmienia naturalnego. Jeśli z jakichś przyczyn nie możesz karmić malucha swoim mlekiem, wybierz mieszankę wzbogaconą także w substancje uodparniające.

Wprowadzając do jego jadłospisu pokarmy stałe, pamiętaj, że najważniejsza jest różnorodność - warzywa, nabiał i mięso powinny być podstawą, a pełne naturalnej słodyczy owoce i soczki - uzupełnieniem. Odporność dziecka buduje witamina A. Jej źrodłem są: masło, jaja, mleko, wątróbka oraz znajdujący się w marchewce i pomidorach beta-karoten. Dając kilkumiesięcznemu maluchowi sok z marchwi, zapewniasz mu prawidłowy wzrost kości i zębów, ale też odpowiednie funkcjonowanie tkanki nabłonkowej. Od jej budowy zależy to, czy wirusy mają szansę przeniknąć w głąb organizmu.

Wzmocnieniu nabłonka sprzyja także właściwy poziom żelaza (odpowiedzialnego też za stan czerwonych krwinek, transporterów tlenu i innych substancji odżywczych). Ten pierwiastek najlepiej jest przyswajany z czerwonego mięsa, zielonych warzyw liściastych i mleka. Układ odpornościowy potrzebuje też cynku (zawiera go ciemne pieczywo) i jodu (jest w sardynkach i innych rybach morskich). Polarek i świeże powietrze Niemowlę ma słabą autoregulację temperatury, dlatego tak łatwo dochodzi do przegrzania (i spocenia - w ten spoób ogranizm wydala nadmiar ciepła) lub wychłodzenia.

Wbrew pokutującym ciągle poglądom, że dziecku musi być cieplej niż dorosłym, pediatrzy zalecają, by starać się utrzymywać stałą, niezbyt wysoką (20-22 st. C) temperaturę w często wietrzonym mieszkaniu. Świeże powietrze jeszcze nikomu nie zaszkodziło. Maluchy łapią katar, gdy przegrzane znajdą się w przeciągu. A ubrane odpowiednio do temperatury panującej wokół, nabierają odporności. Dlatego specjaliści zalecają, by na spacer, szczególnie teraz na wiosnę i jesienią, gdy pogoda bywa kapryśna, ubierać dziecko na cebulkę, czyli w kilka warstw. To, czy maluchowi nie jest za zimno, albo za gorąco sprawdzaj, dotykając jego karku, nie czoła. Wybieraj ubranka z naturalnych włókien - bawełny i wełny, a także polaru.

Szczególną uwagę zwróć na buciki. Stópka dziecka szybko rośnie, a za ciasne obuwie może spowodować zaburzenie krążenia, a w efekcie obniżenie temperatury ciała. Na spacery, szczególnie po chorobie, wybieraj miejsca ustronne, gdzie osłabione dziecko nie będzie narażone na bliski kontakt z wieloma osobami (plac zabaw, centrum handlowe). Latem pozwól maluszkowi chodzić boso po piasku, kąpać się w czystym jeziorze, morzu czy basenie. W ten sposób hartujesz go. Pamiętaj, że jeśli chesz wzmocnić dziecko przez zmianę klimatu, wyjazd powinien trwać co najmniej trzy tygodnie. Z krótszych wakacji niemowlę, a także chorowity kilkulatek, wróci osłabione, ponieważ nie zdąży się zaaklimatyzować.

Wzmocnienie od pediatry

Nawet jeśli maluch sporo chorował w pierwszym i drugim roku życia, nie ma powodu, by podawać mu preparat witaminowy lub tzw. wzmacniający. Lekarz, widząc często u siebie małego pacjenta, rozważy sposoby podniesienia jego odporności. Nie naciskaj, by przepisa preparat witaminowy. Dziecko poniżej trzech lat powinno przyjmować jak najmniej syntetycznych preparatów (także leków), a sztuczne witaminy (poza kwasem foliowym) wchłaniają się słabiej niż te z naturalnych źródeł.

Jeśli więc lekarz zamiast wypisywać kolejną receptę, mówi o zmianie diety czy sposobu ubierania dziecka, posłuchaj go! Każdorazowe (nawet uzasadnione) podanie leku, to ingerencja w dojrzewający układ odpornościowy. Reaguje on bowiem na otrzymane bodźce - gdy pojawiają się wirusy lub bakterie, mobilizuje się do obrony. Dostając pomoc z zewnątrz, nie ma okazji wytworzyć niezbędnych przeciwciał w wystarczającej na przyszłość ilości. Dlatego maluchy tak często wpadają z jednej choroby w następną. Nie panikuj, gdy znów pojawi się katar, ale nawilżaj śluzówkę nosa solą morską i wychodź z ubranym stosownie do pogody malcem na spacer. A wieczorem nie zaniedbuj kąpieli. To najprostszy, a przy tym najskuteczniejszy sposób, by z chorowitego niemowlęcia wyrosło zdrowe i pełne radości dziecko.

To może pomóc

Jeśli po ukończeniu pierwszego roku życia dziecko często choruje i wymaga to podawania antybiotyków, a organizm malucha jest już nimi osłabiony, możesz sięgnąć po tzw. immunostymulatory. Są to naturalne preparaty poprawiające działanie układu odpornościowego. Pamiętaj jednak, że przed ich podaniem konieczna jest konsultacja z lekarzem, który zna i leczy dziecko.

Wśród immunostymulatorów znajdziesz:
• substancje pochodzenia roślinnego, które mobilizują mechanizmy odpornościowe, np. wyciąg z wiesiołka, jeżówki wąskolistnej, aloesu, ogórecznika;
• substancje będące źródłem witamin, np. olej z wątroby ryb morskich, lub mikroelementów i poprawiające stan barier ochronnych organizmu;
• preparaty stymulujące produkcję swoistych przeciwciał, czyli szczepionki podawane drogą doustną lub w iniekcji - stosowanie ich możliwe jest tylko i wyłącznie w uzasadnionych przypadkach.

Oprac. Na Podst. "olivii"
Źródło: dziennik.pl
Wypowiedzi: 4
  • ~Hela2012-03-27 15:11

    Ja mojemu synkowi podaję co roku Floradix Kindervital. Preparat ten zawiera najważniejsze składniki odżywcze, które wzmacniają kości i zęby, zapewniają dobry wzrok, prawidłową równowagę i koordynację ruchów,czyli poprawiają ogólny rozwój organizmu dziecka. Synek ma dużo energii, świetny apetyt:) Naprawdę polecam!

  • ~Edyta2012-02-02 18:18

    Ja mojego synka uodparniam od dwóch lat (a ma już 4,5) chodzę codziennie na spacery, co roku wyjeżdzam nad morze na 3 tygodnie, ubieram na cebulkę, poję wodą :) no i tu powinnam wspomnieć o dobrej diecie ale niestety taka ona nie jest, mój synek nie jada miesa, ostatnio pieczywa, nie wiem czemu, tak ma ten typ:) Nie martwię sie jednak bardzo bo daję mu preparat Floradix Kindervital, który uzupełnia mało urozmaiconą dietę. Syropek zawiera 9 witamin i wapń, jest smaczny i bez konserwantów.Naprawdę polecam!

  • ~miśka2010-11-29 13:14

    Może nie plaga, tylko naturalna kolej rzeczy. Po prostu o zdrowiu i wzmacnianiu trzeba już wcześniej pamiętać i zacząć się wzmacniać już latem. U nas głównie dieta + witamina C dodatkowo. W razie objawów daję dziecku większą dawkę miodku z Manuki, ewentualnie lizaki z miodem. Na razie wszystko się sprawdza.

  • ~Mary2010-11-14 22:21

    To faktycznie plaga u maluchów, te ciągłe infekcje. Mój 4-latek od września chorował teraz tylko raz i to tylko na katar. Od miesięcy już daję mu multi tabs immuno dla dzieci, poza tym ubieram go stosownie do pogody, a nie za ciepło, no i dbam, żeby dużo warzyw i owocków jadł. Czasem się buntuje, ale w sumie ładnie je zjada, więc witaminek ma pod dostatkiem! :)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane

Najczęściej komentowane

«