Cymański to pomysłodawca walki z reklamami. Jego partia nie wyklucza, że poprze ten pomysł. "Mam wiele alarmujących sygnałów. Reklamy sprawiają, że dzieci zajadają się słodyczami. Sytuacja w Polsce i Europie jest zła. W Wielkiej Brytanii co piąte dziecko jest chore na otyłość" - mówi poseł dziennikowi.pl.

Jak dodaje, problemem jest też presja, jakiej są poddawani rodzice. Dzieci widzą w telewizji reklamę i natychmiast chcą mieć zachwalany produkt. "Rynek produktów dziecięcych to bardzo duże pieniądze" - mówi poseł. "A dziś dzieci mają bardzo dużo do powiedzenia" - dodaje.

Na razie jego pomysł dopiero raczkuje. Polityk przekopuje się przez podobne przepisy obowiązujące w innych krajach. "Poddajemy sprawę analizie, chcemy ją poprzeć w dyskusji społecznej" - dodaje. Cymański chce, żeby w tej sprawie zabrali głos m.in. lekarze.