Niegrzeczne czy... nieśmiałe?
Nie zgłasza się na lekcji, nie odpowiada na pytania, nie mówi "dzień dobry"… Takie zachowanie wcale nie musi świadczyć o tym, że dziecko jest niegrzeczne!
- Gdy dziecko nie chce spać
- Plac zabaw przy domu
- Klaps - droga donikąd
- Wychowanie po nowemu
- Przeczytaj to jeszcze raz, mamo...
- Jak się bronić przed bierną agresją
- Dziecięca żądza pieniądza
- Pierwsza wyprawa w wielki świat
- Na dobry początek
- Zabawa na świeżym powietrzu
- Jaką książkę wybrać dziecku
- Gadżet ocali życie nienarodzonym
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Bądź czujna
To rodzice mogą zauważyć oznaki nieśmiałości. W przedszkolu czy szkole dziecko uchodzi bowiem po prostu za spokojne i ciche! Pilnie obserwuj więc malucha już od drugiego, trzeciego roku życia, kiedy nawiązuje znajomości w piaskownicy. Zwróć uwagę, czy chętnie bawi się z dziećmi, czy samo podchodzi do nich, potrafi poprosić o zabawkę, przyłączyć się do gry, jak reaguje w sytuacjach konfliktowych? Powody nieśmiałości mogą być różne:
Niska samoocena. Tak się zdarza, gdy dziecko często słyszy krytykę, a rzadko pochwałę. Np. dostrzegamy, że nie posprzątało zabawek, długo się ubiera, a nie widzimy, że umie zawiązać buciki, samo myje zęby i ma dobrą pamięć. Podobnie bywa z nieszczerą pochwałą! Rodzice mają zwyczaj chwalić np. rysunki, które nie są ładne. A przecież dziecko widzi, że rówieśnicy w przedszkolu rysują ładniej. Gdy zatem o swoich pracach słyszy, że są piękne, przestaje w takie zapewnienia wierzyć. Z czasem może w ogóle nie słuchać pochwał i będzie uważało, że jest niezdarne i np. beznadziejnie rysuje. Przestaje wierzyć w siebie i swoje zdolności, zamyka się więc i nie chce uczestniczyć w grach, zabawach, wspólnych pracach. Nie stara się też nawiązywać znajomości, bo przecież i tak nikt go nie polubi!
Stłumione emocje. Małe dziecko słyszy, że nie można się złościć. Starsze - że krzyk i płacz są niewskazane. Potem krytykowane jest wygłupianie się. W ten sposób pokazujemy dziecku, że emocje należy ukrywać. Najlepiej więc… unikać sytuacji, które te emocje budzą, czyli wszelkich sytuacji społecznych wymagających kontaktu z innymi!
Brak przykładu. Niektórzy rodzice uważają, że nie ma sensu posyłać dziecka do przedszkola. Niestety, zdarza się też, że nie rekompensują mu braku zabaw z rówieśnikami! Dziecko nie wie więc, jak się zachować w grupie, ponieważ nie ma możliwości tego doświadczyć! Zwłaszcza gdy równocześnie nie ma też kontaktu z dorosłymi!
Nadmierne wymagania. Kiedy dziecko na każdym kroku słyszy: "musisz być grzeczny, nie odzywaj się niepytany, mów głośniej, nie mrucz tak pod noskiem" - nabiera przekonania, że kontakty są trudne i należy ich unikać!
Życie w fikcyjnym świecie. Zbyt częsty kontakt z telewizją, a potem z książką powoduje, że do dziecka dociera dużo informacji, dużo bodźców i musi się z nimi oswoić - samo. Wyobraźnia podsuwa mu obrazy ze świata bajek, a ten jest mu lepiej znany i przyjemniejszy niż rzeczywisty. Ucieka więc w rozmyślania, dużo czyta i ogląda. Na towarzystwo brakuje już czasu i ochoty!
Pomóż nieśmiałkowi!
Co możesz zrobić? Oczywiście, unikaj opisanych wcześniej sytuacji! Zadbaj, by dziecko miało częsty kontakt z rówieśnikami, ale weź pod uwagę jego temperament! Niektóre maluchy szybciej się męczą, denerwuje je hałas - a więc nic na siłę! Warto zapisać dziecko na dodatkowe zajęcia zgodne z jego zainteresowaniami. Tam, w grupie, która będzie lubiła to, co ono, łatwiej się otworzy! Uwaga! Poczuje się pewniej, jeżeli będzie to coś wyjątkowego - dobrym rozwiązaniem jest sport, np. jazda konna! Zweryfikuj też wymagania wobec dziecka: ma mówić „dzień dobry” i odpowiadać na pytania, ale nie zmuszaj, by recytowało wierszyki przed ciocią! I poświęć mu jak najwięcej czasu, rozmawiaj z nim i słuchaj go!
Oprac. na podst. "Pani Domu"



















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!