Głodne, czasem przestraszone niemowlę milknie natychmiast, gdy tylko przytulisz je do swojej piersi. Twojemu dziecku nie trzeba niczego więcej niż mleko matki i bicie jej serca. Uspokaja się, bo czuje się przy tobie bezpieczne. Ale jeżeli ty jesteś zestresowana, przemęczona, smutna – ono natychmiast to wyczuwa. Dlatego warto do karmienia piersią się przygotować.

Komfort dla dwojga

Przede wszystkim nie zadręczaj się pytaniami typu: Czy moje dziecko je wystarczająco dużo?, Czy dobrze się odżywiam?, Czy mój pokarm jest wystarczająco bogaty w witaminy i sole mineralne, skoro jestem na diecie? Zamiast się męczyć, po prostu zapytaj o to wszystko lekarza lub pielęgniarkę. Warto kupić wagę – w pierwszych trzech miesiącach życia maleństwo powinno przybierać na wadze co najmniej 125 gramów tygodniowo. Postaraj się też zapomnieć o innych stresach – w tej chwili najważniejsze jest dla ciebie dziecko i jego zdrowie! Jeżeli jesteś przemęczona, masz kryzys, czujesz, że sama nie dajesz sobie rady ze wszystkim, poproś o pomoc mamę, teściową, ciocię. To żaden wstyd – każda z nas tak robi! Zadbaj też o prawidłową i wygodną pozycję podczas karmienia:

• usiądź lub połóż się wygodnie. Powinnaś być rozluźniona – nie napinaj mięśni. Dziecko może dość długo ssać, wybierz więc taką pozycję, w której nie będą ci drętwieć ręce lub nogi – podłóż pod nie poduszki lub zwinięty koc;
• sprawdź, czy trzymasz dziecko bezpiecznie i pewnie. Jego ciałko powinno być podparte na całej długości, główka i kręgosłup tworzyć linię prostą;
• brzuszek dziecka przylega do twojego, dzięki temu maluszek jest dotykany i głaskany. W ten sposób pozwalasz mu odczuć miłość i czułość!;
• broda i czubek nosa niemowlaka dotykają twojej piersi, jego policzki są zaokrąglone, dolna warga wywinięta na zewnątrz, język obejmuje brodawkę od dołu. Dziecko ssie powoli, słyszysz, jak połyka pokarm. Natomiast jeżeli ssie zbyt gwałtownie i się zachłystuje, karm je na leżąco – tak, by jego główka znajdowała się ponad twoją piersią;
• podczas karmienia patrz na dziecko, mów do niego, głaszcz je;
• dziecko powinno jeść najpierw z jednej, potem z drugiej piersi. Podczas każdego karmienia zmieniaj kolejność podawania piersi;
• karm na żądanie – niemowlę powinno jeść co najmniej 8 razy na dobę. Zdarzają się jednak maluszki, które już po kilku tygodniach przesypiają całą noc i nie budzą się na karmienie. Jeżeli trafi ci się takie idealne dziecko, porozmawiaj z lekarzem – przez pierwsze tygodnie życia prawdopodobnie zaleci budzenie go, potem, jeżeli maluch przybiera odpowiednio na wadze, raczej nie będzie takiej potrzeby.

Gdy pojawia się kłopot

Podczas karmienia piersią mogą pojawić się różne problemy. Niektóre dotyczą mamy, inne dziecka – na większość znajdzie się rada!

• Kolki: ich powodem jest niedojrzałość przewodu pokarmowego. Spróbuj zmienić dietę (pediatra podpowie, z jakich produktów powinnaś zrezygnować, np. czosnku, nabiału, niektórych warzyw, a co wprowadzić do diety – np. herbatkę z koperku), karm też maluszka z jednej i drugiej piersi przez dłuższy czas. Podczas karmienia bądź zrelaksowana – stres źle wpływa na dziecko!

• Ulewanie pokarmu: to typowe dla niemowląt – mięsień zwany zwieraczem przełyku jeszcze nie funkcjonuje prawidłowo. Po każdym karmieniu weź dziecko na rączki i ponoś przez kilka minut w pozycji pionowej. Nie przewijaj go tuż po jedzeniu, nie przebieraj i oczywiście nie kąp. Pokarm ulewa się też dzieciom, gdy zbyt dużo zjedzą lub połykają pokarm zbyt gwałtownie. Możesz spróbować przystawiać je częściej do piersi.

• Maluszek zasypia tuż po przystawieniu do piersi: ssanie jest pracą, którą niemowlę musi wykonać, dlatego budź go delikatnie, np. pocierając policzek lub łaskocząc pod brodą. Jeżeli to nie pomoże, odstaw go od piersi, obudź i przystaw ponownie.

• Masz za mało pokarmu: pij więcej napojów (wody, herbaty, kompotów). Możesz też pobudzać piersi do laktacji, ściągając mleko pomiędzy posiłkami. Warto jednak zgłosić się do poradni laktacyjnej – tam specjaliści ocenią, czy prawidłowo przystawiasz maluszka do piersi i poradzą, jak pobudzić laktację.

• Masz za dużo pokarmu: przystawiaj dziecko do piersi częściej, nadmiar pokarmu możesz też ściągać. Doświadczone mamy radzą, by na bolące i nabrzmiałe piersi przykładać zmiażdżony, zimny liść kapusty. Jeżeli bolesność trwa długo, koniecznie zgłoś się do lekarza!

• Bolą Cię brodawki: najczęstszym powodem jest nieprawidłowa technika karmienia – wypróbuj inne pozycje przystawiania do piersi. Smaruj brodawki kilkoma kroplami własnego pokarmu. Możesz też kupić specjalne kapturki silikonowe do nakładania na piersi, ale nie wszystkie dzieci chcą przez nie ssać!