Dzieci trzeba przyzwyczajać do czytania i oswajać z ksiażką, aby wyrobić w nich nawyk sięgania do słowa pisanego. To ważne w czasach, kiedy coraz częściej czytanie jest wypierane przez komputer, gry playstation czy telewizor. Wspólna lektura to także bardzo dobry sposób na wspólne spędzanie czasu.
Czytać powinno się jednak nie tylko tym najmłodszym dzieciom, które same tego nie potrafią, ale również tym starszym. Skupiają się one bowiem na samym procesie czytania, a przecież chodzi o to, by pracowała również ich wyobraźnia. Poza tym dorosły lepiej też interpretuje, może bawić się głosem, odgrywać różne role.
A co czytać dzieciom? Lektura powinna być dopasowana do wieku dziecka. W pewnym momencie trzeba więc jakieś książki odłożyć i sięgnąć po nowe: trochę ambitniejsze, z bardziej rozbudowaną fabułą, takie, gdzie znajdzie się też miejsce na poczucie humoru. Warto też urozmaicać lektury. Nie trzymać się ciągle tych samych klasycznych bajek Andersena, braci Grimm czy Brzechwy lub Tuwima, ale szukać jakiś nowości.

Maciej Orłoś regularnie czyta książki swojemu siedmioletniemu synkowi. Dziennikarz jest także zaangażowany w kampanię "Cała Polska czyta dzieciom”.