- Przede wszystkim nie wolno zabierać dzieci do teatru za wcześnie. Dwulatki często jeszcze są bardzo wrażliwe i wszystkiego się boją, ale już czterolatek może z ciekawością i zrozumieniem śledzić fabułę spektaklu – tłumaczy Katarzyna Olk z warszawskiego Teatru Lalek Guliwer.

Pamiętaj też, że dzieci zupełnie inaczej odbierają przedstawienie, kiedy idą do teatru z rodzicami, a inaczej kiedy wybierają się tam ze swoją przedszkolną grupą. Dlatego jeśli Twoje dziecko podczas spektaklu z Tobą płakało i chciało natychmiast wyjść z sali, nie zabraniaj mu wyjścia z innymi dziećmi. Może się bowiem okazać, że właśnie wtedy polubi teatr! To tak, jak z dziećmi, które nie lubią owsianki. W domu nie tkną nawet łyżeczki, ale w przedszkolu pałaszują ją do ostatniej kropli.

Nie zdziw się również, kiedy sytuacja jest zupełnie odwrotna. Twoja pociecha, zawsze zadowolona z wyjść z przedszkolem do teatru, może nagle zacząć płakać i bać się, kiedy pójdzie na spektakl z tobą. - O wiele gwałtowniej na to, co się dzieje na scenie reagują dzieci, które przychodzą z rodzicami. Przeżywają teatr mocniej, ponieważ wiedzą, że zawsze jest obok mama, w której ramiona można się wtulić. – tłumaczy Katarzyna Olk.

Teatralne doświadczenie to nie tylko fantastyczny sposób na spędzenie czasu z dzieckiem, ale przede wszystkim prawdziwa lekcja wyobraźni, która na pewno zaowocuje w przyszłości większą wrażliwością i fantazją. Poza tym warto pokazać maluchowi, że kultura to nie tylko kreskówki i gry komputerowe.

- Mali widzowie są zupełnie inni niż dorośli. Kiedy zgaśnie światło dzieci piszczą i krzyczą, podczas przedstawienia lubią śpiewać z aktorami, a na koniec spektaklu często cała sala widowiskowa rozbrzmiewa tupaniem – opowiada Karolina Olk. - Podczas jednego z naszych spektakli pt. "Po rozum do głowy" aktor chodzi w specjalnym kostiumie z takim bardzo długim, ciągnącym się po ziemi językiem między dziećmi na widowni. Zawsze jego ogon jest przydeptywany, jeszcze się nie zdarzyło, żeby dzieci go oszczędziły! Jest przy tym oczywiście dużo śmiechu – mówi i... sama się śmieje. Bo teatry dla dzieci rządzą się własnymi prawami. A takiej radosnej atmosfery, jaka w nich panuje, nie znajdziesz w żadnym innym teatrze!

O czym musisz pamiętać, jeśli planujesz zabrać swojego maluszka na spektakl:

* Im młodsza jest Twoja pociecha, tym prostsza i łagodniejsza powinna być fabuła spektaklu, który wybierzesz. Młodszym dzieciom trudno będzie zrozumieć skomplikowaną bajkę, a dziwaczne potwory na scenie mogą je wystraszyć. Z kolei zbyt prosta fabuła znudzi starszaki. Informacje o tym, dla dzieci w jakim wieku kierowany jest spektakl zawsze uzyskasz w teatrze.

* Uprzedź dziecko, że w teatrze gaśnie światło. Jeśli tego nie zrobisz maluch może bardzo się przestraszyć, przez co wizyty w teatrze będą mu się źle kojarzyć. Takie, czasem nawet traumatyczne doświadczenie, może w przyszłości sprawić, że dziecko nie będzie chciało wejść więcej na widownię.

* Jeszcze zanim wyjdziecie do teatru, opowiedz dziecku o spektaklu. Jeśli jest to bajka oparta na motywach np. "Czerwonego kapturka" opowiedz mu ją przed snem. Elementy powtarzane mały człowiek zapamiętuje dużo lepiej, łatwiej też będzie mu zrozumieć później, w trakcie spektaklu co się będzie działo na scenie.

* Od początku maluszkowi wpajaj zasady, że na sali widowiskowej w teatrze się nie rozmawia, nie biega, nie zaczepia innych dzieci i nie je. Niech wie, że teatr to nie jest kino. Kultura teatralna, którą nabierze od małego, będzie mu na pewno długo procentować. Możesz mu też wyjaśnić podstawowe pojęcia związane z teatrem, niech wie, co to jest scena, kurtyna, kim jest aktor i co oznaczają dzwonki, który słychać na widowni..

* W dziecięcych teatrach dzieciom wolno dużo więcej, niż dorosłym. Nie zabraniaj dziecku tupać, klaskać, głośno śmiać się. Jeśli spektakl wciągnie malucha, których będzie chciał stać, a nie siedzieć, żeby być chociaż te kilka centymetrów bliżej sceny, niech stoi. Jeśli się przestraszy, weź je na kolana, niech czuje się bezpiecznie. Jeśli będzie płakać utul je, niech się uspokoi.

* Uważaj jednak, kiedy zauważysz, że spektakl przeraża dziecko za bardzo lub że maluch nie może przestać płakać. Nie trzymaj go na siłę do końca spektaklu, tylko wyjdźcie i spokojnie mu wytłumacz, że to tylko bajka. Nie wracajcie już na salę, jeśli mały nie ma na to ochoty.