Posłowie zgodzili się nie tylko na mundurki, ale także monitoring we wszystkich polskich szkołach. Mimo zgodnego głosowania - na sali obrad było nerwowo. Głównie dlatego, że wprowadzenie zmian proponowanych przez Giertycha bojkotowała opozycja. I trudno było zebrać kworum potrzebne do ich przegłosowania. Z tego powodu właśnie obrady przerywano dwa razy.

Ale i tak Roman Giertych może być zadowolony, bo posłowie PiS tym razem zagłosowali za zmianami. A nie jak tydzień temu, gdy - mimo braku opozycji na sali - 61 parlamentarzystów z PiS sprzeciwiło się propozycjom wicepremiera i projekt nowelizacji prawa oświatowego został odrzucony. "To była pomyłka" - tłumaczyli wtedy posłowie koalicji. Ale nic wielkiego się nie stało, bo na sali obrad nie było kworum i głosowanie trzeba było powtórzyć.