Komponujemy wyprawkę pierwszoklasisty
1 września za pasem. Wiele maluchów zasiądzie w szkolnej ławie po raz pierwszy. To ogromne przeżycie dla twojego siedmiolatka, dlatego warto zadbać, by obyło się bez wpadek w postaci braku odpowiedniego piórnika czy kapci. Co powinnaś kupić swojemu uczniowi? Jaki tornister będzie dla niego najlepszy? Przeczytaj.
- Przygotuj dziecko do przedszkola
- Zobacz, czym PETA straszy dzieci
- Ta dziewczynka zajada się na śmierć
- Spójrz na świat oczami dziecka
- Dziecko o ośmiu kończynach uznane za boga
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Pierwszy dzień w szkole to rodzaj inicjacji - twój maluszek staje się uczniem, a tym samym przechodzi na kolejny etap rozwoju. Warto przygotować się do tego przejścia skrupulatnie i z pomyślunkiem. Nerwowe zakupy w tłumie na pewno nie nastawią dziecka pozytywnie! Dlatego zamiast w ferworze walki wyrywać innym mamom plecaczki w supermarkecie, spokojnie zastanówmy się, co musimy kupić i - co chyba najważniejsze - jakie.
NAJWAŻNIEJSZY ATRYBUT UCZNIA
To oczywiście tornister. Odróżnia przedszkolaka od "szkolniaka". Ponieważ twoja pociecha będzie w nim nosić ciężkie książki, piórnik, drugie śniadania i picie, musi być pojemny, ale i dobrze rozkładać ciężar. Lekarze ortopedzi mówią, że maluch w wieku siedmiu lat nie powinien dźwigać więcej niż 3-5 kilogramów. Oczywiście, razem z plecakiem. Dlatego wybierając odpowiedni, przede wszystkim sprawdź, ile mniej więcej waży. Zazwyczaj producenci podają tę informację na etykiecie, a jeśli nie, możesz samodzielnie ocenić jego ciężar, na przykład porównując go z litrowym kartonem soku lub kilogramową torbą jabłek.
W plecaku znajdą się nie tylko wymiarowe książki, ale także kanciasty piórnik czy chociażby ukochane autko albo może miś. Ważne, by zawartość tornistra nie uwierała w plecy. Producenci często wypuszczają na rynek plecaczki z usztywnionym tyłem - i właśnie taki powinnaś wybrać. Dobrze, jeśli jest powleczony specjalnym materiałem - dzięki temu pot wchłonie się i nie będzie mowy o przewianiu mokrych pleców.
Ciężar tornistra opiera się na ramionach, dlatego szelki w powinny być szerokie, wyprofilowane i miękkie, by rozkładać wagę. Istotną kwestią jest także zapięcie. Pamiętaj, że plecaczek będzie otwierany dziesiątki razy dziennie, a na przykład wsuwane klipsy lubią się szybko wyrabiać.
Ważne, by tornister pierwszoklasisty miał kilka przegródek - wcale niekoniecznie w głównej komorze, bo zmniejsza to jej pojemność. Pamiętaj, że twój uczeń jest jeszcze mały i prawdopodobnie nie będzie pamiętał, by uważać na śniadanie, które mu wsadzisz. Dlatego dobrym pomysłem są zewnętrzne kieszenie-śniadaniówki. Kanapka się w nich nie połamie, a rozpuszczony batonik upaprze co najwyżej kieszeń, a nie drogie podręczniki.
Na koniec ostatnie, ale wcale nie mniej ważne - bezpieczeństwo. Plecak malucha musi mieć odblaski. Jeżeli nie są zamontowane fabrycznie, kup w kiosku lub nawet na poczcie odbijające światło elementy. Koszt minimalny, a korzyści - nieocenione.
czytaj dalej...



















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!