Dziennik.plDziecko

Wtorek, 22 maja 2012

Imieniny: Heleny, Wiesławy, Romy

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 37°C

Nie stresuj dziecka, bo będzie otyłe

2008-09-06 | Ostatnia aktualizacja: 18:03 | Komentarze: 0 | skomentuj
Dzieci zajadają domowy stres

Dzieci zajadają domowy stres / Inne

Badania pediatrów pokazują, że stres, szczególnie matki, może odbijać się na dziecku w postaci jego nadwagi. Maluch nie potrafi jeszcze radzić sobie z problemami natury psychicznej. Najłatwiejszą drogą do złagodzenia trudnej sytuacji w domu jest więc... jedzenie.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

W dzisiejszych domach (zwłaszcza zamożnych rodzin) lodówki są wypełnione po brzegi smakołykami, a dzieci mają do nich łatwy dostęp. Rodzice (a szczególnie matka), chcą zapewnić dziecku poczucie bezpieczeństwa w ten najprostszy sposób - zapełniając lodówkę produktami, które pociechy lubią, a które są najczęściej niezdrowe, zawierają zbyt dużo soli i tłuszczów. A którym trudno się oprzeć... W sytuacjach stresu dzieci najczęściej bowiem sięgają po łatwo dostępne przekąski i kaloryczne fastfoody. Są one dla nich gwarancją ucieczki od napięć.

Craig Gundersen a University of Illinois, który kierował badaniami nad "zajadaniem" stresu przez dzieci twierdzi, że powyższe obserwacje dotyczą maluchów między 3. a 10. rokiem życia. Starsze dzieci nabywają już zdolność do wyszukiwania sobie nowych dróg walki ze stresem poza domem, wśród znajomych, a potem w pracy.

Małe dzieci "zajadają" złe emocje, ukojenie przynoszą im np. słodycze. Potem zaczynają kojarzyć, że przyjemność wiąże się właśnie z jedzeniem (np. święta, wyjście z rodzicami do restauracji). Słodycze zwykle są też prezentem dla dziecka. "Jedną z podstawowych funkcji jedzenia jest potwierdzanie potrzeby bezpieczeństwa. Jedzenie, wzajemne <karmienie się> redukuje napięcie, niepokój, lęk, poczucie zagrożenia. Nadmierna koncentracja na jedzeniu, gromadzenie jedzenia, konieczność utrzymywania <pełnej lodówki>, może być sposobem na zapewnienie poczucia bezpieczeństwa" - pisze Barbara Józefik w artykule "Rodzinne obiadki" ("Style i charaktery" 02/2007).

Zdaniem ekspertki "zajadanie” trudnych sytuacji jest szczególnie nasilone w rodzinach, w których nie rozmawia się o trudnościach, a członkowie rodziny nie wspierają się. Dziecko czuje się wtedy osamotnione. "Jedzenie dostarcza natychmiastowej gratyfikacji, dlatego trudno je zastąpić innymi zachowaniami, które na ogół wymagają jakiejś aktywności i nie dają tak szybkiego efektu" - pisze Józefik.

Większość biorących udział w amerykańskim badaniu matek cierpiała na różne formy depresji czy nadpobudliwości i niepokojów. Zapewnienie pomocy im, oznaczałoby również pomoc najmłodszym narażonym na chłonięcie stresu rodziców.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane

Najczęściej komentowane

«